Po sześciu latach inflacja bazowa w Polsce zbliżyła się do celu NBP. W listopadzie wzrost cen w ujęciu szerokim wyniósł 2,5 proc., przy czym najszybciej drożały usługi.
W listopadzie 2025 roku po raz pierwszy od sześciu lat inflacja bazowa w Polsce spadła poniżej 3 proc., zbliżając się do 2,5-procentowego celu Narodowego Banku Polskiego (NBP). Dane opublikowane 16 grudnia przez NBP wskazują, że po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 2,7 proc. wobec 3,0 proc. odnotowanych w październiku. Po wyłączeniu cen administrowanych wskaźnik osiągnął 2 proc., natomiast po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych wyniósł 3,1 proc. Tzw. 15-proc. średnia obcięta, eliminująca wpływ 15 proc. koszyka cen o najmniejszej i największej dynamice, osiągnęła 2,4 proc.
„Najczęściej używanym przez analityków wskaźnikiem jest wskaźnik inflacji po wyłączeniu cen żywności i energii. Pokazuje on tendencje cen tych dóbr i usług, na które polityka pieniężna prowadzona przez bank centralny ma relatywnie duży wpływ. Ceny energii (w tym paliw) są bowiem ustalane nie na rynku krajowym, lecz na rynkach światowych, czasem również pod wpływem spekulacji. Ceny żywności w dużej mierze zależą m.in. od pogody i bieżącej sytuacji na krajowym i światowym rynku rolnym” — dodano w komunikacie NBP.
Może Cię zainteresować: Polska w czołówce UE pod względem luki VAT
Po raz pierwszy od listopada 2019 roku inflacja bazowa w Polsce znalazła się poniżej 3 proc., a listopad był ósmym miesiącem z rzędu, w którym mieściła się w dopuszczalnym pasmie odchyleń od 2,5-procentowego celu NBP. Szeroki wskaźnik inflacji konsumenckiej (CPI) w ujęciu rocznym wyniósł 2,5 proc., mieszcząc się idealnie w celu banku centralnego. Z raportu GUS wynika, że wciąż szybko drożały usługi, ze wzrostem o 5,3 proc. rok do roku.
Miary inflacji bazowej służą do oceny średniookresowego i długookresowego trendu wzrostu cen. Przyjmuje się, że inflacja bazowa odzwierciedla presję popytową i oczekiwania inflacyjne, eliminując wpływ krótkotrwałych wahań cen żywności, napojów bezalkoholowych i energii, które są szczególnie wrażliwe na czynniki krajowe i zagraniczne — napisano w metodologii NBP.
Narodowy Bank Polski co miesiąc wylicza cztery wskaźniki inflacji bazowej, co pozwala trafniej identyfikować źródła wzrostu cen i prognozować przyszłe tendencje. Wskaźnik CPI odzwierciedla średnią zmianę cen całego koszyka dóbr konsumenckich. Analiza różnych segmentów koszyka umożliwia ocenę trwałości inflacji oraz oddzielenie krótkotrwałych wahań wywołanych czynnikami losowymi.
W 2025 roku w koszyku CPI żywność i napoje bezalkoholowe ważyły 25,9 proc., a ceny energii stanowiły 16,6 proc., co łącznie daje 42,4 proc. koszyka. Inflacja bazowa natomiast mierzy zmiany cen w pozostałej części koszyka, obejmującej około 60 proc. wydatków konsumenckich.
Warto przeczytać: NBP zwiększy rezerwy złota do 30 proc. wartości aktywów – zapowiedź prezesa Adama Glapińskiego [+VIDEO]
Kresy.pl/Narodowy Bank Polski































