Premier Czech Andrej Babiš oświadczył, że jego kraj nie ma pieniędzy na wsparcie zagraniczne, a każdą dostępną koronę przeznaczy na wydatki swoich obywateli, dlatego Komisja Europejska musi znaleźć alternatywne sposoby finansowania Ukrainy.
Komisja Europejska przedstawiła propozycje dalszego finansowania wsparcia dla Ukrainy w latach 2026–27, co uruchomiło debatę wśród państw członkowskich. W odpowiedzi w sobotę w Czechach premier Andrej Babiš opublikował nagranie na platformie X, w którym jednoznacznie odrzucił możliwość udziału jego kraju w planowanych mechanizmach.
Krásný adventní víkend všem 🙋♂️
V pondělí 15. 12. bude jmenována nová vláda a já se stanu plnohodnotným premiérem. Do té doby se intenzivně připravujeme na vládnutí.Během pracovní cesty do Bruselu jsem loboval za to, aby Česká republika znovu získala možnost čerpat výhodné… pic.twitter.com/gA4LXodMNG
— Andrej Babiš (@AndrejBabis) December 13, 2025
„Komisja Europejska musi znaleźć alternatywne sposoby finansowania Ukrainy. […] Czechy nie będą za nic ręczyć ani dawać Kijowowi pieniędzy. Nasza kasa jest pusta, a każdą koronę, którą mamy, potrzebujemy na wydatki dla naszych obywateli” — powiedział premier Czech.
Babiš poinformował, że podziela stanowisko premiera Belgii Barta De Wevera, z którym spotkał się w czwartek w Brukseli.
Oświadczenia Babiša wpisuje się w jego wcześniejsze deklaracje. Jeszcze przed zaprzysiężeniem, podczas październikowej konferencji prasowej, zapowiadał, że choć nie będzie blokował eksportu uzbrojenia na Ukrainę przez czeskie firmy zbrojeniowe, to jednocześnie wyklucza bezpośrednie finansowanie takich działań z budżetu państwa. „[…] Bezpośrednio z budżetu nie damy Ukrainie na uzbrojenie ani korony. Nie mamy pieniędzy nawet dla Republiki Czeskiej. Pomagaliśmy Ukrainie bezpośrednio, a teraz będzie się pomagać przez Unię Europejską” — dodał premier.
Zakończony 12 grudnia program dostaw amunicji artyleryjskiej dla Ukrainy w ramach tzw. czeskiej inicjatywy mógł być zatem ostatnim rządowym programem wsparcia. Program był realizowany od kwietnia 2024 roku, zakładał zakup amunicji artyleryjskiej w państwach trzecich, poza Unią Europejską, a następnie jej przekazanie na Ukrainę. W2025 roku na Ukrainę trafiło łącznie 1,8 mln sztuk amunicji dużego kalibru.
Koalicyjny gabinet Andreja Babisza ma zostać powołany przez prezydenta Petra Pavla w poniedziałek. Następnego dnia rząd ma zdecydować, jakie stanowisko Czechy zaprezentują podczas posiedzenia Rady Europejskiej zaplanowanego na 18–19 grudnia. Premier nie wykluczył wcześniejszych rozmów w gronie trzech partii koalicyjnych.
Sam unijny szczyt ma przynieść decyzję dotyczącą sposobu finansowania Ukrainy w kolejnych dwóch latach. W czwartek państwom Unii Europejskiej udało się osiągnąć porozumienie w sprawie stałego zamrożenia rosyjskich aktywów, bez konieczności odnawiania tej decyzji co pół roku. Rozwiązanie zostało przyjęte przez wyraźną większość krajów członkowskich.
Postanowienie sfinalizowano w piątek. Przeciwko rozporządzeniu, które ustanawia zakaz transferu zamrożonych środków z powrotem do Rosji, opowiedziały się jedynie dwa państwa, choć wcześniej sprzeciw zapowiadały Węgry i Słowacja. Zgoda na stałe zamrożenie aktywów nie przesądza jednak o uruchomieniu pożyczki reparacyjnej dla Ukrainy.
Ursula Von der Leyen zaproponowała, że jeśli wsparcie Ukrainy nie zostanie sfinansowane z zamrożonych rosyjskich aktywów, rozważa się zaciągnięcie długu przez państwa UE.
Kresy.pl/X





























