Niemcy nie będą musiały ani przyjmować uchodźców w ramach relokacji, ani płacić za ich nieprzyjęcie. Kraj, podobnie jak Polska, skorzysta w 2026 roku z przepisów, które uwzględniają jego wcześniejszą pomoc i obciążenia migracyjne.
W 2026 roku Niemcy – tak jak Polska – zostaną zwolnione z obowiązków wynikających z unijnego mechanizmu solidarnościowego. Oznacza to, że nie będą musiały ani przyjmować imigrantów z innych państw Wspólnoty, ani wnosić opłat za ich nieprzyjęcie.
Zgodnie z ustaleniami ministrów spraw wewnętrznych UE z poniedziałku w Brukseli, Niemcy unikną zarówno kosztów finansowych, jak i obowiązku relokacji. Jak podkreślił po rozmowach szef niemieckiego MSW Alexander Dobrindt, „nie będziemy musieli ponosić żadnych kosztów finansowych, a z drugiej strony nie będziemy musieli przyjmować żadnych uchodźców”.
Mechanizm solidarnościowy zakłada, że państwa szczególnie obciążone napływem migrantów – takie jak Włochy czy Grecja – mogą przekazywać część migrantów innym krajom UE. Standardowo oznaczałoby to konieczność przyjęcia relokowanych osób lub zapłacenia 20 tys. euro za każdą z nich.
Zobacz: Merz spodziewa się zakończenia kontroli granicznych. W tle pakt migracyjny UE
Przepisy przewidują jednak różne formy rozliczeń. Państwa członkowskie mogą m.in. przejąć odpowiedzialność za osoby, które już przebywają na ich terytorium, choć zgodnie z unijnymi regulacjami właściwe byłoby inne państwo.
Niemiecki minister wskazał, że Berlin może wykazać kilka tysięcy takich przypadków, co pozwoli spełnić wymagania systemu na rok 2026. Podkreślił też, że Unia uwzględniła wcześniejszą „dużą solidarność” okazaną przez Niemcy.
Dodatkowo – jak przekazała rzeczniczka resortu – Włochy i Grecja zobowiązały się do ponownego przyjmowania osób, które po rejestracji w tych krajach kontynuowały podróż do Niemiec. Nowe zasady, podobnie jak cały mechanizm solidarnościowy, mają zacząć obowiązywać w czerwcu 2026 roku.
Premier Donald Tusk oświadczył w poniedziałek, po posiedzeniu Rady UE, podczas której Warszawę reprezentował szef MSWiA Marcin Kierwiński, że Polska została zwolniona z obowiązku udziału w unijnym mechanizmie relokacji migrantów. Politycy Konfederacji przekonywali jednak, że decyzja w tym zakresie nie jest bezwarunkowa i zależy od zgody Unii Europejskiej.
Przeczytaj także: Orban: Nie przyjmiemy ani jednego migranta i nie zapłacimy za innych
dw.com / Kresy.pl































