Szwecja planuje zakup czterech fregat, które będą największymi okrętami tej marynarki od czasów ostatnich niszczycieli wycofanych w latach 80. XX wieku. „Myślę i mam nadzieję, że będziemy mogli podjąć decyzję na początku przyszłego roku w sprawie naszego programu nowych fregat” – powiedział minister obrony Pål Jonson podczas konferencji prasowej w Sztokholmie, w której uczestniczyła także francuska minister sił zbrojnych Catherine Vautrin.

Pierwsze dwa okręty mają wejść do służby do 2030 roku, a kolejne dwa do 2035 roku. Szwecja skupi się na projektach dostępnych „off-the-shelf”, rezygnując z całkowicie nowych konstrukcji. Nowe jednostki otrzymają nazwę klasy Luleå i będą znacznie większe niż obecnie eksploatowane korwety klasy Visby – ich wyporność wyniesie 4 390 ton przy długości ponad 400 stóp, w porównaniu do 705 ton i 238 stóp Visby.

Jonson podkreślił, że nowe fregaty będą wyposażone w zaawansowane zdolności obrony powietrznej, co wpisuje się w plany Szwecji dotyczące integracji z programem Zintegrowanej Obrony Powietrznej i Przeciwrakietowej NATO. Aktualnie szwedzkie korwety Visby są modernizowane poprzez instalację pocisków powietrze-powietrze Sea Ceptor (CAMM), co pozwala na zwalczanie szerokiego spektrum zagrożeń.

Francuska Naval Group jest jednym z głównych kandydatów do kontraktu. „Francja może spełnić szwedzkie wymagania” – powiedziała Vautrin. „Moglibyśmy dostarczyć fregatę w 2030 roku, w pełni wyposażoną, w tym środki obronne, i oczywiście proponujemy partnerstwo ze szwedzkim przemysłem, w szczególności z firmą Saab” – dodała. Propozycja dotyczy wersji Frégate de Défense et d’Intervention (FDI), czyli okrętu o nietypowej konstrukcji z odwróconym dziobem i zaawansowanym systemem rakietowym Aster, zdolnym do zwalczania pocisków balistycznych i samolotów w odległości do 75 mil.

Zobacz: Ruszyła budowa drugiej fregaty programu Miecznik

Pozostali potencjalni dostawcy to hiszpańska Navantia, oferująca m.in. fregaty klasy F110, oraz brytyjski Babcock, który we współpracy z Saab proponował rozwój konstrukcji typu Type 31. Wszyscy kandydaci deklarują współpracę ze szwedzkim przemysłem przy realizacji projektu.

Nowe fregaty pozwolą Szwecji nie tylko na wzmocnienie obrony powietrznej w regionie Morza Bałtyckiego, gdzie nadal pojawiają się zagrożenia rosyjskie, ale też na prowadzenie operacji w szerszym rejonie Atlantyku Północnego. Zdolności przeciwlotnicze nowych jednostek mają chronić zarówno same okręty, jak i współdziałające jednostki czy obszary przybrzeżne.

Spotkanie Jonsona z Vautrin dotyczyło także potencjalnego zakupu szwedzkiego samolotu wczesnego ostrzegania Saab GlobalEye oraz wsparcia dla Ukrainy. Pierwszy okręt francuskiej klasy FDI, Amiral Ronarc’h, odwiedzi szwedzki port w Göteborgu na początku przyszłego roku, w ramach prezentacji możliwości konstrukcji.

Zakup nowych fregat jest częścią szerszych planów Szwecji, wynikających z członkostwa w NATO, mających na celu rozwój marynarki wojennej i wzmocnienie regionalnego bezpieczeństwa, w szczególności w odpowiedzi na rosyjską agresję na Ukrainie.

Przeczytaj: Szwecja zawarła największy od 40 lat kontrakt na amunicję artyleryjską

Zobacz: Ukraina chce Gripenów E – Szwecja przygotowuje wsparcie finansowe dla zakupu

defensenews.com / twz.com / Kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności