Odwołanie prezesa Jelcza to reakcja na narastające opóźnienia i kary umowne. PGZ zapowiada odbudowę zdolności produkcyjnych oraz szybką restrukturyzację kluczowego dostawcy wojskowych ciężarówek.

W ubiegłym tygodniu rada nadzorcza spółki Jelcz Sp. z o.o. podjęła decyzję o odwołaniu prezesa Waldemara Markiewicza, który kierował firmą od sierpnia 2024 roku. Po publikacji materiału w mediach Polska Grupa Zbrojeniowa, odpowiadając na pytania serwisu Defence24.pl, wyjaśniła, że „mając na względzie wyzwania stojące przed spółką i wynikającą z tego konieczność wzmocnienia składu zarządu zdecydowała o wszczęciu postępowania na stanowisko prezesa oraz dodatkowo członka zarządu”.

Jak poinformowała firma, do czasu wyboru nowego szefa obowiązki prezesa przejmie Jakub Rubiński.

PGZ w odpowiedzi na pytania dotyczące powodów odwołania Markiewicza ponownie podkreśliła: „Rada Nadzorcza spółki Jelcz sp. z o.o. zdecydowała o odwołaniu Waldemara Markiewicza z funkcji prezesa Zarządu. Jednocześnie mając na względzie wyzwania stojące przed spółką i wynikającą z tego konieczność wzmocnienia składu Zarządu zdecydowała o wszczęciu postępowania na stanowisko prezesa oraz dodatkowo członka zarządu”. Oznacza to, że zespół kierujący firmą ma zostać rozbudowany.

Wcześniej portal Defence24.pl informował o narastających opóźnieniach w realizacji dostaw oraz rosnącym niezadowoleniu w wojsku. W ramach samego programu Wisła na Jelcza nałożono kary umowne przekraczające 10 mln zł. Problemy z dostawami mają wpływ nie tylko na standardowe ciężarówki dla Sił Zbrojnych RP, lecz także na kluczowe programy modernizacyjne, w tym dotyczące artylerii rakietowej i obrony powietrznej.

Zobacz: Problemy z dostawami Jelcza i ponad 10 mln kar. Media: Opóźnienia mogą zagrozić kluczowym programom Wojska Polskiego

Jelcz pozostaje głównym dostawcą wojskowych samochodów ciężarowych we wszystkich klasach – od pojazdów 4×4 i 6×6 po maszyny specjalistyczne. Spółka wchodzi w skład Grupy HSW i Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

Równocześnie w PGZ i Ministerstwie Aktywów Państwowych trwają działania nakierowane na zwiększenie zdolności produkcyjnych zakładów Jelcza. Firma została dokapitalizowana kwotą 750 mln zł w ramach programu Narew. Planowany jest także nowy zakład, który ma zostać zbudowany z wykorzystaniem infrastruktury RFK S.A. Ponadto latem podpisano umowę ramową z Wielton Defence, należącym do jednego z największych europejskich producentów naczep, na podstawie której Wielton będzie wspierał Jelcza w produkcji.

Jak podkreślał niedawno Konrad Gołota, podsekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych: „Rzeczywiście Jelcz jest tym zakładem, gdzie będzie trzeba robić szybką restrukturyzację, jeżeli chodzi o myślenie o produkcji, o procesy produkcyjne. To też powód, dla którego chcemy zbudować drugi zakład, gdzie produkcja będzie od podstaw budowana inaczej niż w Laskowicach, by te procesy były dużo bardziej efektywne, by była pewna konkurencja. Jako MAP mamy świadomość, że trzeba zmian w Jelczu. Produkcja musi być efektywna, by Jelcz skorzystał z szansy, jaką dzisiaj ma przed sobą w postaci bardzo dużych zamówień z Sił Zbrojnych”.

Zobacz: Tusk: W dawnym Rafako powstaną wojskowe Jelcze. Podwozia pod rakiety i radary, 500 nowych miejsc pracy

Czytaj: Polski Jelcz? Media: kluczowe podzespoły pochodzą z zagranicy

defence24.pl / Kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności