Bloomberg opisuje Kraków jako miasto, które przez lata było symbolem polskiego sukcesu, a dziś mierzy się z pierwszym poważnym wstrząsem w sektorze usług biznesowych. Automatyzacja, sztuczna inteligencja i globalne cięcia etatów pokazują kruchość dotychczasowego modelu gospodarczego.

W czwartkowym materiale Bloomberg przedstawia Kraków jako miasto, które przez lata symbolizowało sukces gospodarczy Polski – tysiące nowych miejsc pracy, dynamicznie rozwijające się korporacje i szybki wzrost płac. Obecnie stolica Małopolski staje jednak w obliczu pierwszego poważnego kryzysu w sektorze usług biznesowych. Sztuczna inteligencja i globalne cięcia etatów uwidaczniają słabości modelu, który przez dwie dekady napędzał lokalną gospodarkę.

Dotąd jeden z najszybciej rozwijających się hubów usług biznesowych w Europie, Kraków stoi na zakręcie transformacji technologicznej. Wraz z rosnącą automatyzacją i wdrażaniem AI, międzynarodowe korporacje – m.in. Shell, Heineken, HSBC i UBS – ogłosiły w ostatnich miesiącach redukcje etatów, tworząc nowe wyzwania dla lokalnego rynku pracy. Problemy miasta dostrzeżono nawet w USA.

Kraków był europejskim liderem outsourcingu, przyciągając jedną piątą wszystkich miejsc pracy w usługach biznesowych w Polsce. Branże IT, finansów i księgowości traktowały go jako pewną inwestycję. Bloomberg podaje jednak, że do końca października 2025 roku firmy zgłosiły zamiar zwolnienia ponad 4,1 tys. osób – o 70 proc. więcej niż w całym poprzednim roku. Najwięcej redukcji dotyczy pracy powtarzalnej, podatnej na automatyzację.

Przeczytaj: Ocena Fox Business: Polska gospodarka jako „jedna z najwspanialszych historii sukcesu” po 1989 roku

„Polska nie jest już krajem konkurującym niskimi kosztami pracy. Utrzymanie dotychczasowego kursu będzie dla Krakowa wyzwaniem” – mówi Andrzej Kubisiak z PIE, cytowany przez Bloomberg. Ekspert podkreśla, że branża musi przejść transformację, bo proste operacje coraz częściej przejmuje sztuczna inteligencja.

Zmiany są widoczne w największych korporacjach. Heineken przenosi kilkaset stanowisk do Indii, HSBC deleguje proste procesy do tańszych centrów w Azji, a Shell ogranicza tempo rekrutacji. Lokalne firmy starają się wykorzystać sytuację, szukając specjalistów, których wcześniej trudno było zatrudnić.

Na poziomie pracowników również zmieniła się atmosfera. „Kiedyś nie pytaliśmy, czy znajdziemy pracę, tylko kiedy. Teraz wszyscy boją się zmiany pracodawcy” – mówi jedna z osób cytowanych przez Bloomberg.

Zobacz: MFW: Polska awansuje na 20. miejsce gospodarek świata, wyprzedzając Szwajcarię

Niepewność odbija się na całym mieście. Lokalne kawiarnie i sklepy notują mniejsze obroty, a część nowych biurowców stoi pusta. W trzecim kwartale 2025 r. wskaźnik pustostanów wzrósł do 18,6 proc. Kryzys widoczny jest także na rynku nieruchomości – Kraków jako pierwszy w Polsce odnotowuje spadki cen nowych mieszkań. Deweloperzy podkreślają, że popyt napędzali dotąd dobrze zarabiający pracownicy korporacji, którzy obecnie wstrzymują decyzje zakupowe.

Miasto stara się reagować na zmiany. Uniwersytet Jagielloński rozwija kierunki związane ze sztuczną inteligencją, a władze wskazują, że Kraków ma potencjał, by przejść na bardziej zaawansowany model gospodarki.

„Kraków nie stanie się Detroit. Miasto ma zasoby i atrakcyjność, by budować innowacyjną gospodarkę wysokich technologii” – mówi wiceprezydent miasta Stanisław Mazur.

Bloomberg podkreśla, że nie chodzi o upadek miasta, lecz o jego transformację. Kraków pozostaje ważnym ośrodkiem, ale boom oparty na prostym outsourcingu dobiega końca. Miasto musi szybko znaleźć nowy napęd gospodarczy, zanim globalna transformacja technologiczna wyprzedzi lokalne możliwości.

Czytaj także: Polska spadła w międzynarodowym rankingu najbardziej konkurencyjnych gospodarek o 11 pozycji

bloomberg.com / Kresy.pl
Tagi: , , , ,
forma płatności