Pociąg relacji Świnoujście–Rzeszów z ponad 470 pasażerami na pokładzie zatrzymał się nagle w niedzielę wieczorem w okolicach Puław. Wybite szyby i uszkodzona trakcja przyciągnęły na miejsce policję, ABW i CBŚP.
W niedzielny wieczór doszło do kolejnego niebezpiecznego incydentu na polskich torach. Około godziny 21:00 pociąg osobowy jadący ze Świnoujścia do Rzeszowa, którym podróżowało 475 osób, nagle się zatrzymał w rejonie Puław. Sytuacja wyglądała groźnie — w jednym z wagonów pękły trzy szyby. Na szczęście nikt z pasażerów nie został ranny.
Jak przekazała Lubelska Policja, maszynista zgłosił zerwanie trakcji i uszkodzenie pantografu. To właśnie uszkodzona sieć miała najprawdopodobniej spowodować wybicie szyb.
Na miejsce skierowano policjantów, którzy pracowali pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Puławach. Do działań włączyli się również funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, Centralnego Biura Śledczego Policji oraz Delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
„Wczoraj po godz. 21:00 policjanci z Puław otrzymali informację o nagłym zatrzymaniu osobowego pociągu relacji Świnoujście–Rzeszów, którym podróżowało 475 pasażerów. Nikt nie odniósł obrażeń. Jak wstępnie ustaliliśmy, w jednym z wagonów doszło do wybicia szyb – najprawdopodobniej przez uszkodzoną linię trakcji. Na miejscu, pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Puławach, policjanci wykonują czynności. Obecni są także funkcjonariusze KWP w Lublinie, Centralnego Biura Śledczego Policji oraz Delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w Lublinie” – podała w poniedziałek policja.
Wczoraj po godz. 21:00 policjanci z Puław otrzymali informację o nagłym zatrzymaniu osobowego pociągu relacji Świnoujście-Rzeszów, którym podróżowało 475 pasażerów. Nikt nie odniósł obrażeń.
Jak wstępnie ustaliliśmy, w jednym z wagonów doszło do wybicia szyb – najprawdopodobniej…— Policja Lubelska 🇵🇱 (@PolicjaLubelska) November 17, 2025
To kolejne zdarzenie na tej trasie. W niedzielę rano, w miejscowości Życzyn na Mazowszu, maszynista innego składu zgłosił nieprawidłowości w infrastrukturze kolejowej w pobliżu stacji Mika i również zatrzymał pociąg.
W poniedziałek premier Donald Tusk poinformował, że doszło do „aktu dywersji”. Jak przekazał, eksplozja ładunku wybuchowego doprowadziła do uszkodzenia torów kolejowych.
polsatnews.pl / Kresy.pl































