Policjanci z warszawskich Bielan zatrzymali kierowcę, który miał aż trzy promile alkoholu we krwi i próbował zataić swoją tożsamość. Jak się okazało, 45-letni obywatel Ukrainy nie tylko prowadził w stanie nietrzeźwości, ale również złamał sądowy zakaz kierowania pojazdami, obowiązujący go do 2028 roku.
Warszawska policja poinformowała o sprawie w poniedziałek. Do kontroli doszło na ulicy Gwieździstej, gdzie funkcjonariusze stołecznej drogówki zatrzymali kierującego Dacią. Mężczyzna unikał rozmowy z policjantami i nie chciał podać swoich danych.
Szybko wyszło na jaw, że powodem takiego zachowania był jego stan – alkomat wykazał trzy promile alkoholu.
45-letni Ukrainiec został przewieziony do komendy przy ulicy Żeromskiego. Tam ustalono jego tożsamość oraz to, że obowiązuje go pięcioletni zakaz prowadzenia pojazdów, nałożony przez Sąd Rejonowy dla Krakowa-Podgórza w kwietniu 2023 roku.
Po wytrzeźwieniu mężczyzna usłyszał zarzuty jazdy pod wpływem alkoholu oraz niestosowania się do wyroku sądu. Prokuratura na Żoliborzu objęła go policyjnym dozorem. Grozi mu kara do pięciu lat więzienia.
Przeczytaj: Pijany Ukrainiec bez prawa jazdy doprowadził do czołowego zderzenia. Został deportowany z Polski
Zobacz także: Pijany Ukrainiec strzelał do ludzi z wiatrówki na kieleckim Rynku
zoliborz.policja.gov.pl / Kresy.pl































