25-letni obywatel Ukrainy wsiadł za kierownicę audi, choć nie miał prawa jazdy i był pijany. Spowodował poważny wypadek na DK94 w woj. opolskim. Dwie osoby trafiły do szpitala, a sprawca – po zatrzymaniu – został deportowany z Polski i objęty ośmioletnim zakazem wjazdu do strefy Schengen.
Do groźnego wypadku doszło kilka dni temu po godzinie 22:00 na drodze krajowej nr 94 w rejonie Brzegu (woj. opolskie). Jak ustaliła policja, 25-letni obywatel Ukrainy, kierując audi, podjął się niebezpiecznego manewru wyprzedzania i doprowadził do czołowego zderzenia z jadącym z naprzeciwka fiatem.
Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Co więcej – nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Audi, którym się poruszał, należało do jego znajomej, która – jak ustalili funkcjonariusze – poprosiła go jedynie o zawiezienie auta do lakiernika.
W wyniku wypadku do szpitala trafiły dwie osoby: 20-letni pasażer audi oraz 43-letni kierowca fiata. Obaj doznali obrażeń wymagających hospitalizacji.
Sprawca został zatrzymany przez brzeskich policjantów i umieszczony w policyjnym areszcie. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut spowodowania wypadku drogowego w stanie nietrzeźwości. Dalsze działania przejęła Straż Graniczna.
Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Opolu wydali decyzję o deportacji mężczyzny. 25-latek został zobowiązany do opuszczenia terytorium Polski, a także objęty ośmioletnim zakazem wjazdu do naszego kraju oraz do państw strefy Schengen.
Czytaj: Wielokrotne kradzieże i nielegalny pobyt. Decyzja o deportacji Ukraińca
Zobacz także: Kolejny Ukrainiec zatrzymany za przewóz nielegalnych migrantów. Grozi mu osiem lat więzienia
opolska.policja.gov.pl / Kresy.pl































