Polska przywróciła ruch na dwóch drogowych przejściach z Białorusią. Rząd podkreśla, że to odpowiedź na potrzeby mieszkańców i lokalnego biznesu, ale jednocześnie zapowiada stałą kontrolę bezpieczeństwa i możliwość ponownego zamknięcia przejść.
W poniedziałek ponownie uruchomiono dwa dotąd zamknięte przejścia drogowe na granicy polsko-białoruskiej: Bobrowniki–Bierestowica oraz Kuźnica Białostocka–Bruzgi. Jak podkreśla rząd, decyzja została podjęta z myślą o mieszkańcach regionu i przedsiębiorcach, którzy od miesięcy odczuwają konsekwencje ograniczeń, jednak funkcjonowanie przejść będzie nieustannie oceniane pod kątem bezpieczeństwa.
Do tej pory ruch odbywał się wyłącznie przez przejścia Terespol–Brześć (osobowe) oraz Kukuryki–Kozłowicze (ciężarowe). Otwarte pozostają także trzy kolejowe przejścia towarowe — w Kuźnicy Białostockiej, Siemianówce i Terespolu. Premier Donald Tusk już w październiku sygnalizował gotowość do stopniowego otwierania przejść.
Podczas piątkowej konferencji szef rządu wyjaśnił, że mieszkańcy Podlasia ponoszą wysokie koszty ograniczeń na granicy, dlatego potrzebne są działania łagodzące ich sytuację. Jednocześnie Tusk zapewnił, że polsko-białoruska granica jest jedną z najlepiej zabezpieczonych w Europie, a skuteczność zatrzymań nielegalnych prób jej przekroczenia sięga prawie 100 procent.
Otwarcie przejść nastąpiło zgodnie z rozporządzeniem MSWiA. Bobrowniki–Bierestowica wznowiły ruch osobowy, w tym autokarowy, oraz towarowy, ale wyłącznie dla pojazdów zarejestrowanych w krajach UE, EFTA i Szwajcarii. Z kolei przejście Kuźnica Białostocka–Bruzgi udostępniono ponownie jedynie dla ruchu osobowego — bez autobusów.
W uzasadnieniu do rozporządzenia podkreślono, że otwarcie ma ułatwić przepływ ludzi i towarów, odpowiadając na potrzeby lokalnych społeczności, przedsiębiorców i firm transportowych. MSWiA zaznaczyło jednak, że sytuacja będzie stale analizowana, a w przypadku nowych zagrożeń rząd nie wyklucza ponownego zamknięcia przejść.
Obecnie na granicy z Białorusią działa sześć drogowych przejść granicznych, przy czym dwa — w Sławatyczach i Połowcach — pozostają zamknięte. Przejście w Połowcach nie funkcjonuje od czasu pandemii COVID-19.
Drogowe przejście w Kuźnicy było zamknięte od 9 listopada 2021 r. po zamieszkach z udziałem dużych grup cudzoziemców, które były elementem inspirowanego przez białoruskie władze kryzysu migracyjnego. Z kolei w Bobrownikach ruch wstrzymano 9 lutego 2023 r., po skazaniu działacza Związku Polaków na Białorusi, dziennikarza Andrzeja Poczobuta. W Podlaskiem nadal zamknięte pozostają przejścia w Połowcach (od czasów pandemii) oraz turystyczne przejścia wodne w Białowieży i Rudawce.
Zobacz: Litewscy transportowcy domagają się otwarcia granicy z Białorusią
businessinsider.com.pl / Kresy.pl































