Strykery, które mogłyby zostać przekazane Polsce w ramach programu EDA, obejmowałyby sprzęt wycofywany z Gwardii Narodowej USA. Sprzęt miałby trafić bezpłatnie, choć z kosztami modernizacji po stronie Warszawy.

W świetle najnowszych doniesień Polska analizuje możliwość przyjęcia transporterów opancerzonych Stryker od Stanów Zjednoczonych w ramach programu donacyjnego. Jak opisuje serwis Defence24, nie chodzi o zakup, lecz o bezpłatne przekazanie pojazdów uznanych przez siły zbrojne USA za zbędne.

Według nieoficjalnych informacji amerykańska administracja miała zaproponować Warszawie pozyskanie transporterów poprzez mechanizm Excess Defense Articles. Program ten pozwala na przekazywanie państwom sojuszniczym nadwyżkowego wyposażenia wojskowego. W praktyce państwo przyjmujące pokrywa zwykle koszty remontu i modernizacji otrzymanego sprzętu.

Z deklaracji USA wynika, że oferowane Polsce pojazdy pochodzą z zasobów Gwardii Narodowej. Pentagon planuje bowiem ograniczyć liczbę transporterów Stryker w jej strukturach. Dwie brygady wyposażone obecnie w te wozy mają zostać przezbrojone w lżejsze Infantry Squad Vehicles. Jednocześnie wariant 8×8 Strykerów nadal pozostaje na wyposażeniu regularnych jednostek Armii Stanów Zjednoczonych.

W niedzielę na platformie X analityk Bartłomiej Kucharski zasugerował, że Polska może być zainteresowana zakupem używanych transporterów Stryker z amerykańskich nadwyżek sprzętowych. Według niego pomysł miał się narodzić w Pentagonie w ramach reorganizacji sił zbrojnych USA. „Pomysł na Strykery (i nie tylko) ponoć jest iście genialny. W ramach wzmacniania SZ USA Hegseth wpadł na pomysł zredukowania niektórych brygad, w tym części sił w Europie, ale tak, żeby odsprzedać localsom część masy upadł… spadkowej. No i już pierwszy chętny na to jest. Trudno się domyślić, o kogo może chodzić, ale podpowiem, że w klapie marynarki nosi zieloną koniczynkę, a że chłop jest bardzo kontaktowy, to zapytanie puścił już parę tygodni temu” – napisał Kucharski.

Krytycznie o pomyśle wypowiedział się również analityk Jarosław Wolski. „Jeżeli tak będzie, to słowo »niesmak« będzie niedopowiedzeniem obok słowa »skandal«. To już lepiej dogadać się z Finami trzeci raz w historii i dalej klepać Rosomaki (spojler alert: nie jest to takie proste, bo AMV zastępowany jest nową platformą), jeżeli mamy mieć Strykery zajechane po Amerykanach jako »zapchajdziurę«, to jest to pomysł gorzej niż zły” – ocenił.

Według ukraińskiego portalu Defense Express, rozważane przez Polskę pozyskanie amerykańskich transporterów opancerzonych Stryker może mieć wpływ na przyszłe dostawy pojazdów dla armii ukraińskiej. Portal przypomina, że Pentagon planuje zmniejszyć liczbę brygad w Europie i sprzedać część wykorzystywanego tam wyposażenia państwom sojuszniczym.

Kresy.pl/Militarnyj/Defence24

Tagi: , ,
forma płatności