“Siła wyższa” w firmie to nagłe, nieprzewidziane i niemożliwe do zniwelowania zdarzenie, które uniemożliwia spółce realizcję kontraktowych zobowiązań. Rosyjski potentat naftowy tak zdefiniował sytuację jednego ze swoich zakładów wydobywczych.
Łukoil ogłosił stan “siły wyższej” w swoim zakładzie wydobywczym na złożu West Qurna-2 w Iraku, jak podała w poniedziałek agencja informacyjna Reutera. Powołuje się ona na cztery anonimowe źródła, które twierdzą, iż Łukoil wysłał pismo do irackiego Ministerstwa Ropy twierdząc, że nie jest w stanie realizować działań i zobowiązań na tym polu naftowym.
Złoże, położone 65 kilometrów na północny zachód od portu w Basrze, jest jednym z największych pól naftowych na świecie i najcenniejszym zagranicznym aktywem Łukoilu, jak ocenia Reuter. Odpowiada za około 9 proc. całkowitej produkcji ropy naftowej w Iraku i obecnie daje około 480 tys baryłek dziennie, poinformowało agencję dwóch urzędników sektora naftowego.
Reuter donosił w zeszłym tygodniu, że iracka państwowa firma naftowa SOMO anulowała załadunek trzech ładunków ropy naftowej z zasobów własnych Łukoilu z powodu amerykańskich sankcji. Trzy źródła podały w poniedziałek, że Irak wstrzymał wszelkie płatności za ropę naftową na rzecz rosyjskiego potentata.
Płatności na rzecz Łukoilu mają być zamrożone do czasu uzgodnienia umowy, która zabezpieczy mechanizm rozwoju złoża i sposób dokonywania płatności na rzecz podmiotów nieobjętych sankcjami, poinformowało jedno ze źródeł, urzędnik irackiego ministerstwa ropy naftowej.
Jeśli przyczyny siły wyższej nie zostaną usunięte w ciągu sześciu miesięcy, Łukoil wstrzyma produkcję i całkowicie wycofa się ze złoża, poinformował wysoki rangą urzędnik.
USA nałożyły w październiku sankcje na dwa największe rosyjskie koncerny naftowe: Rosnieft i właśnie Łukoil. Podobnie uczyniła wkrótce potem Unia Europejska.
reuters.com/kresy.pl































