Rosja ogłosiła rozpoczęcie seryjnej produkcji systemu rakietowego średniego zasięgu Oresznik. Informację przekazał Władimir Putin podczas ceremonii na Kremlu, nawiązując do wcześniejszego ujawnienia programu w listopadzie 2024 r. Wskazał również na stan prac przy systemach Buriewiestnik, Posejdon oraz rozwiązaniach do przełamywania obrony przeciwrakietowej.
4 listopada podczas ceremonii wręczenia nagród na Kremlu twórcom systemów Buriewiestnik i Posejdon, prezydent Władimir Putin ogłosił rozpoczęcie seryjnej produkcji nowego rosyjskiego systemu rakietowego średniego zasięgu Oresznik.
Putin podkreślił, że w jego ocenie priorytetem pozostaje rozwój nowoczesnych systemów uzbrojenia i wyposażanie sił zbrojnych w aktualne rozwiązania. „Realizujemy wszystkie nasze plany dotyczące tworzenia nowoczesnych systemów uzbrojenia, rozwijania kompleksu obronno-przemysłowego oraz wyposażenia rosyjskiej armii i marynarki wojennej w nowoczesny sprzęt i broń” — zaznaczył. W tym kontekście wskazał także na wdrożenie do służby bojowej strategicznego systemu rakietowego Awangard.
W nawiązaniu do komponentów strategicznych Putin dookreślił kierunki modernizacji środków przenoszenia. „Wyposażyliśmy nasze międzykontynentalne pociski balistyczne i pociski odpalane z okrętów podwodnych w nowoczesne systemy przebijania obrony przeciwrakietowej” — dodał prezydent. Odnosząc się do programów rozwijanych w obszarze broni nowej generacji, wskazał: „Wreszcie Rosja nabywa pociski manewrujące o nieograniczonym zasięgu Buriewiestnik i bezzałogowy statek podwodny Posejdon z napędem atomowym” — podkreślił.
Oresznik to rosyjski pocisk hipersoniczny średniego zasięgu. System po raz pierwszy ujawniono w listopadzie 2024 r., uderzając w ukraiński zakład zbrojeniowy w Dnieprze. Informowano również o dwóch potwierdzonych odpaleniach: ataku z końca 2024 r. oraz teście z lutego 2025 r., który zakończył się niepowodzeniem z powodu eksplozji tuż po starcie. W przekazach z Moskwy znalazła się teza, że pociski są niemożliwe do przechwycenia i mają siłę rażenia porównywalną z bronią jądrową, choć część zachodnich ekspertów ocenia te twierdzenia krytycznie. Według analiz technicznych Oresznik to modyfikacja rosyjskiego RS-26 Rubież, a maksymalny zasięg rakiety może wynosić 5,5 tys. km.
We wrześniu dziennikarze Radia Wolna Europa ujawnili, że w rejonie Słucka, 60 km od Mińska i niespełna 250 km od granicy Polski, powstaje baza wojskowa niewystępująca w oficjalnych dokumentach. Analitycy wskazują, że obiekt może służyć do rozmieszczenia rakiet balistycznych i systemów nuklearnych.
Ekspert ds. bezpieczeństwa Konrad Muzyka, cytowany w raporcie, ocenił, że powstający obiekt „prawdopodobnie będzie uzbrojony nuklearnie” lub zostanie wyposażony w elementy związane z bronią jądrową. Jak dodał, baza może także posłużyć do rozmieszczenia rosyjskich pocisków balistycznych Oresznik, które po raz pierwszy zostały użyte bojowo podczas ataku na cele na Ukrainie w ubiegłym roku.
Według Radia Swoboda największe zmiany zaszły na lotnisku w pobliżu Łuninieca, gdzie w pierwszych dniach wojny stacjonowało około 20 rosyjskich bombowców taktycznych Su-34. Po wycofaniu lotnictwa w latach 2022–2024 zmodernizowano hangary, wzniesiono nowe magazyny paliwowe i fortyfikacje, a także rozmieszczono systemy obrony powietrznej i rakietowe. Prace tego rodzaju przeprowadzono również na lotniskach w Lidzie, Baranowiczach i Maczuliszczach pod Mińskiem.
Ekspert ds. lotnictwa Anatolij Chrapczyński ocenił w rozmowie z portalem „Schemes”, że rozbudowa infrastruktury może świadczyć o przygotowaniach do działań ofensywnych: „To właśnie ruch samolotów i śmigłowców do tych baz, a także rozmieszczenie dodatkowych systemów obrony powietrznej, będzie oczywistym sygnałem o przygotowaniach Kremla do działań ofensywnych. Ale dziś musimy uważnie monitorować nie tylko ruch samolotów, ale także rozwój infrastruktury ochronnej – budowę schronów, instalację sieci antydronowej nad parkingami i wyposażeniem, układ nowych fortyfikacji dla obrony powietrznej. Będzie to bezpośredni wskaźnik, że wróg przygotowuje bazy nie do ćwiczeń, ale do walki w obliczu zagrożenia uderzeniami”.
W październiku tego roku Mińsk zapowiedział rozmieszczenie na Białorusi rosyjskiego systemu Oresznik w grudniu, a przygotowania mają być na ukończeniu. Według komunikatów decyzja ma być odpowiedzią na działania Zachodu, a pociski mogą przenosić ładunki nuklearne.
Kresy.pl/TASS































