Szef sztabu armii francuskiej Pierre Schill wyraził gotowość Francji do wysłania sił w ramach gwarancji bezpieczeństwa na Ukrainę w 2026 r., jeśli zajdzie taka potrzeba. W tle trwają prace Koalicji Chętnych, a Londyn sygnalizuje przygotowania na wypadek porozumienia pokojowego między Kijowem a Moskwą.
W czwartek w Paryżu, podczas przesłuchania przed Komisją Obrony Zgromadzenia Narodowego, szef sztabu armii francuskiej Pierre Schill oświadczył, że kraj jest gotowy w 2026 r. do udziału w gwarancjach bezpieczeństwa dla Kijowa. „Będziemy gotowi wysłać siły zbrojne w ramach gwarancji bezpieczeństwa, jeśli zajdzie taka potrzeba” — powiedział.
Oświadczenie nadeszło dzień po tym, jak generał Fabien Mandon, szef francuskiego sztabu obrony, powiedział parlamentarzystom, że francuskie wojsko musi być gotowe na potencjalną konfrontację z Rosją w ciągu najbliższych trzech, czterech lat.
Schill odniósł się do ćwiczeń Orion 26, które mają sprawdzić koncepcje koordynacji i interoperacyjności. Podkreślił, że armia jest gotowa do jednoczesnego zarządzania trzema stanami alarmowymi, w tym krajowym stanem gotowości, w ramach którego ok. 7 tys. żołnierzy może zostać zmobilizowanych w czasie od 12 godzin do pięciu dni, oraz pierwszym stopniem alarmu NATO, który pozostaje elementem stałej postawy obronnej — wskazał Schill.
Ewentualne rozmieszczenie wojsk zachodnich na Ukrainie w przypadku zawieszenia broni lub rozejmu koordynowane jest przez Koalicję Chętnych, na czele z Wielką Brytanią i Francją. Po szczycie tej koalicji premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer mówił, że kluczowym osiągnięciem było pokazanie jedności USA i Europy w przeciwdziałaniu Rosji i jej inwazji na Ukrainę. Z kolei sekretarz obrony Wielkiej Brytanii John Healey powiedział w poniedziałek, że Londyn przygotowuje się na ewentualne wysłanie wojsk na Ukrainę w przypadku zawarcia porozumienia pokojowego między Kijowem a Moskwą.
We wrześniu Emmanuel Macron ogłosił, że 26 państw jest gotowych wysłać wojska na Ukrainę po podpisaniu rozejmu lub udzielić innego wsparcia. Francuski prezydent podkreślił, że ich celem będzie m.in. wysłanie „strategicznego sygnału” Rosji.
Wielka Brytania ogłosiła, że zamierza wesprzeć Ukrainę w obronie przestrzeni powietrznej i portów morskich. Z kolei Bloomberg donosi, że około dziesięciu państw tzw. koalicji chętnych rozważa wysłanie żołnierzy na Ukrainę, z dala od linii frontu.
Kresy.pl/bfmtv.com































