Niezwykłego odkrycia dokonała Joanna Kocięda, miłośniczka lokalnej historii ze stowarzyszenia „Ylavia”.
Podczas legalnych poszukiwań w lesie na zachód od Iławy natrafiła na późnośredniowieczny miecz pochodzący prawdopodobnie z XIV–XV wieku, z okresu państwa krzyżackiego. W poszukiwaniach towarzyszył jej mąż, również członek stowarzyszenia. Wspólnie wydobyli z ziemi fragmenty broni oraz masywną, średniowieczną podkowę.
Czytaj też: Zakon krzyżacki dziś
Leżał płytko
Jak relacjonowała znalazczyni, podczas spaceru z wykrywaczem metalu sygnał wskazał niewielki metalowy przedmiot tuż pod powierzchnią ziemi. – Najpierw zobaczyłam kuliste zakończenie rękojeści. W pierwszej chwili pomyślałam, że to dzwonek od roweru. Kiedy zaczęłam kopać, okazało się, że to miecz – powiedziała w rozmowie z Polską Agencją Prasową.
Miecz leżał tuż pod powierzchnią ziemi, w miejscu, gdzie kiedyś prawdopodobnie istniało rozlewisko lub bagno. Ma złamaną głownię, lecz zachował charakterystyczne elementy budowy, co pozwoliło wstępnie określić jego pochodzenie.
Zabytkowy przedmiot trafił do Muzeum w Ostródzie, gdzie zostanie poddany konserwacji i szczegółowym badaniom. Jak poinformował archeolog Łukasz Szczepański, zabytek pochodzi z zachodnich rubieży dawnego państwa krzyżackiego. – Prawdopodobnie jest to miecz jednoręczny. Po konserwacji zostanie zaprezentowany na stałej wystawie – wyjaśnił.
Jak podkreśla PAP, tego rodzaju odkrycia pomagają archeologom odtwarzać dawne szlaki przemarszów wojsk, lokalizacje bitew i strażnic. W przypadku miecza spod Iławy możliwe jest, że spoczywał on w miejscu dawnego brodu lub przeprawy, z której korzystali rycerze, przekraczając podmokły teren. Po konserwacji specjaliści przeprowadzą szczegółowe analizy składu metalu i techniki wykonania, co pozwoli ustalić, czy broń została wytworzona na miejscu, czy pochodziła z krzyżackich warsztatów zbrojmistrzowskich.
Wcześniej monety i niewypały
Stowarzyszenie Badaczy Historii Deutsch Eylau „Ylavia” działa od 2006 roku i ma na koncie wiele znaczących odkryć. Jego członkowie przekazali służbom ochrony zabytków m.in. skarby rzymskich denarów, szelągów krzyżackich i Kazimierza Jagiellończyka, fragmenty celtyckiej biżuterii oraz ponad 800 srebrnych monet z XI wieku. W trakcie badań odnaleźli także ok. 2,5 tys. niewypałów z czasów II wojny światowej.
Nazwa stowarzyszenia nawiązuje do dawnych nazw Iławy – niemieckiej „Deutsch Eylau” oraz średniowiecznej łacińskiej „Ylavia”. Obie wywodzą się prawdopodobnie od pruskiego słowa „ilis”, oznaczającego „czarny”, co może odnosić się do koloru tafli jeziora Jeziorak.
Kresy.pl / Historykon
Czytaj też: Most Jagiełły zaskoczył Krzyżaków





























