W obliczu impasu w sprawie F-35 i starzejącej się floty F-16, Turcja prowadzi zaawansowane rozmowy z Katarem na temat zakupu używanych myśliwców Eurofighter Typhoon. To może być sposób Ankary na szybkie wzmocnienie sił powietrznych.

Turcja prowadzi zaawansowane rozmowy z Katarem w sprawie potencjalnego przejęcia katarskich myśliwców Eurofighter Typhoon – poinformował kilka dni temu portal Middle East Eye.

Według doniesień, negocjacje w tej sprawie prowadził turecki minister obrony Yasar Guler oraz dowódca sił powietrznych Ziya Cemal Kadioglu. Po stronie katarskiej rozmowy prowadził wicepremier i minister obrony Saud ibn Abdulrahman Al Thani.

Turcja od 2019 roku nie ma dostępu do amerykańskich myśliwców F-35 – została wykluczona z programu po zakupie rosyjskich systemów rakietowych S-400. Pomimo licznych prób porozumienia i politycznych rozmów, m.in. spotkania prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana z prezydentem USA Donaldem Trumpem, sytuacja nie uległa zmianie. Dla Ankary, która posiada drugą co do wielkości armię w NATO, oznacza to poważne ograniczenia w modernizacji lotnictwa.

W tej sytuacji rząd turecki rozważa inne opcje – a jedną z nich jest zakup Eurofighterów Typhoon. Turcja od kilku lat wykazuje zainteresowanie tymi maszynami i w lipcu podpisała wstępne porozumienie dotyczące zakupu 40 nowych egzemplarzy. Jednak – jak informuje Middle East Eye – negocjacje dotyczące szczegółów, takich jak cena i harmonogram dostaw, nie spełniają oczekiwań Ankary.

Alternatywą może być więc szybkie pozyskanie używanych myśliwców z Kataru. Kraj ten dysponuje nowoczesnymi Eurofighterami Typhoon w wersji Tranche 3, które wprowadził do służby zaledwie kilka lat temu. Ich ewentualne przekazanie Turcji mogłoby w krótkim czasie wzmocnić jej siły powietrzne, pełniąc funkcję pomostową do czasu zakupu nowych maszyn lub ewentualnej zmiany w relacjach z USA.

Tagi: , , ,
forma płatności