Rosyjski przywódca Władimir Putin oświadczył, że użycie przez Ukrainę amerykańskich rakiet Tomahawk nie zmieni sytuacji na froncie, ale spowoduje poważne szkody w relacjach Moskwy z Waszyngtonem.

Prezydent Rosji Władimir Putin ostrzegł, że ewentualne użycie przez Ukrainę amerykańskich rakiet manewrujących Tomahawk zaszkodzi relacjom Moskwy z Waszyngtonem. Słowa te padły podczas wystąpienia na posiedzeniu Klubu Wałdajskiego, które relacjonowało rosyjskie medium „Meduza”.

Putin oświadczył, że dostawy dla Sił Zbrojnych Ukrainy pocisków dalekiego zasięgu „w ogóle nie zmienią” układu sił na polu walki. Podkreślił, że rosyjskie systemy obrony powietrznej będą zestrzeliwać te rakiety w przypadku ich użycia.

Zdaniem rosyjskiego przywódcy Kijów nie byłby w stanie samodzielnie posługiwać się Tomahawkami bez zaangażowania żołnierzy amerykańskich. W jego ocenie oznacza to, że ewentualne ataki przy ich użyciu będą miały wpływ na stosunki Rosji i Stanów Zjednoczonych.

„Czy to [użycie Tomahawków] zaszkodzi naszym relacjom, w których pojawiło się jakieś światełko w tunelu? Oczywiście, że zaszkodzi. Używać Tomahawków bez bezpośredniego udziału amerykańskich wojskowych jest niemożliwe. To będzie oznaczało absolutnie nowy, jakościowo nowy etap eskalacji, także w stosunkach między Rosją i USA” – powiedział Putin.

Polityk zaznaczył, że pomimo rozmów o możliwym przełomie w relacjach dwustronnych, wysłanie tego rodzaju uzbrojenia na Ukrainę byłoby dla Kremla sygnałem eskalacji o dużym znaczeniu politycznym.

Ukraińskie media zwracają uwagę, że ewentualne dostawy na Ukrainę rakiet Tomahawk od miesięcy są przedmiotem dyskusji politycznej w Stanach Zjednoczonych i krajach sojuszniczych. Amerykański prezydent Donald Trump w przeszłości odrzucał ukraińskie prośby o dostarczenie broni dalekiego zasięgu, jednak według doniesień mediów narasta jego frustracja wobec odmowy prezydenta Rosji Władimira Putina, by zawrzeć porozumienie pokojowe.

Kilka dni temu pisaliśmy, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zwrócił się do USA o zgodę na sprzedaż rakiet Tomahawk europejskim państwom, które mogłyby następnie przekazać je Ukrainie.

Wiceprezydent USA J.D. Vance powiedział w programie „Fox News Sunday”, że ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie prezydent Donald Trump. „Z pewnością rozpatrujemy szereg próśb ze strony Europejczyków” – powiedział Vance. Dodał również, że rosyjska inwazja na Ukrainę utknęła w martwym punkcie i w ostatnim czasie nie przyniosła znaczących zdobyczy terytorialnych.

Rakiety Tomahawk mają zasięg 2,5 tys. kilometrów i stanowiłyby znaczące wzmocnienie ukraińskiego arsenału w obliczu ataków rosyjskich rakiet i dronów.

Czytaj: Media: Trump rozważa zgodę na użycie amerykańskiej broni przez Ukrainę przeciwko Rosji

Kresy.pl / pravda.com.ua / Medusa

Tagi: , , ,
forma płatności