We wtorek w Gdyni nieznany mężczyzna zakleił tablicę z nazwą Placu Wolnej Ukrainy, umieszczając na niej naklejkę z napisem „Bohaterów Gdyni”. Policja zabezpieczyła nagranie i ustaliła tożsamość sprawcy, wobec którego prowadzone są czynności w kierunku wykroczenia z art. 63a Kodeksu Wykroczeń. Oznakowanie już wcześniej było celem incydentów, w grudniu zeszłego roku oryginalna tabliczka została skradziona.
23 września przed południem w Gdyni doszło do incydentu związanego z Placem Wolnej Ukrainy. Nieznany mężczyzna zakleił tablicę z nazwą placu, umieszczając na niej naklejkę z napisem „Bohaterów Gdyni”. Zdarzenie zostało nagrane i rozpowszechnione w mediach społecznościowych, wzbudzając zarówno poparcie, jak i krytykę internautów.
Gdynia: Plac Wolnej Ukrainy został "przemianowany" na Plan Bohaterów Gdyni.
📹FB: John (Nazar) Malkovicz pic.twitter.com/ECX5BNk6UT
— Ekonomat (@ekonomat_pl) September 23, 2025
Sprawa została zgłoszona na policję. Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Gdyni Śródmieściu zabezpieczyli nagranie z monitoringu, które zarejestrowało całe zdarzenie. „W związku z incydentem polegającym na umieszczeniu naklejki na tablicy z nazwą placu na terenie Gdyni, w Komisariacie Policji w Gdyni Śródmieściu prowadzone są czynności wyjaśniające w kierunku art. 63a Kodeksu Wykroczeń. Zabezpieczono materiały dowodowe, w tym nagranie, a dane sprawcy zostały już ustalone i trwają czynności zmierzające do jego ukarania” – powiedział Radiu Gdańsk aspirant Bartłomiej Sowa z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni.
Zgodnie z art. 63a Kodeksu Wykroczeń, osoba, która bez zgody zarządzającego umieszcza w miejscu publicznym ogłoszenie, plakat, napis lub inny materiał, może podlegać karze ograniczenia wolności lub grzywny. Możliwe jest także orzeczenie przepadku przedmiotów użytych do popełnienia wykroczenia oraz obowiązek przywrócenia stanu poprzedniego.
Plac Wolnej Ukrainy został ustanowiony decyzją Rady Miasta w kwietniu 2022 r. na końcu ul. Armii Krajowej, w sąsiedztwie plaży Śródmieście i Muzeum Miasta Gdyni. Podczas uroczystości odsłonięcia tablicy udział wzięli prezydent miasta Wojciech Szczurek oraz konsul generalny Ukrainy w Gdańsku Oleksandr Plodystyi.
Oznakowanie placu już wcześniej było celem incydentów. W grudniu 2024 r. oryginalna tablica została skradziona. We wrześniu Zarząd Dróg i Zieleni odtworzył tablicę, której koszt wyniósł 1,8 tys. zł.
Kresy.pl/pulsgdanska.pl






























