Premier Donald Tusk ogłosił na konferencji przed posiedzeniem rządu, że przejścia graniczne z Białorusią zostaną otwarte o północy ze środy na czwartek. Granicę zamknięto 12 września w związku z ćwiczeniami wojskowymi Zapad-2025, jednak decyzję później przedłużono mimo zakończenia manewrów.
„Chciałem poinformować o podjęciu decyzji wspólnie z ministrem spraw wewnętrznych i administracji, który wyda dzisiaj za chwilę stosowne rozporządzenie, o ponownym otwarciu przejść granicznych, kolejowych i drogowych, tych, które zostały zamknięte w związku z manewrami Zapad i – co zrozumiałe – ze wzrostem zagrożenia i niestabilności politycznej i faktycznej przy naszych granicach, w naszym regionie. Jak wiecie, ćwiczenia Zapad zakończyły się” – powiedział Donald Tusk przed posiedzeniem rządu.
Szef rządu zaznaczył, że decyzja o zamknięciu granicy została podjęta ze względów bezpieczeństwa. – „Jeśli będzie taka potrzeba, jeśli wzrośnie napięcie lub agresywne zachowanie naszych sąsiadów, to nie będziemy się wahać i podejmiemy ponownie decyzję o zamknięciu przejść” – podkreślił premier.
Decyzję o zamknięciu premier Donald Tusk podjął 9 wrześniea. Decyzja weszła w życie 12 września. Szef rządu zasadnił to „bardzo agresywnymi” rosyjsko-białoruskimi ćwiczeniami wojskowymi Zapad-2025, które rozpoczęły się w pobliżu polskich granic. Mimo zakończenia manewrów rząd pozostawił granicę zamkniętą.
Zawieszenie obowiązywało w obu kierunkach – zarówno wyjazdu z Polski na Białoruś, jak i wjazdu do kraju. Obejmowało transport samochodowy oraz pociągi towarowe. Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych (ZMPD) informowało, że liczba ciężarówek i autobusów, które utknęły na Białorusi, jest większa niż wcześniej zakładano. Choć Straż Graniczna 18 września mówiła o 1,3 tys. pojazdów, przedsiębiorcy twierdzą, że problem dotyczy już około 1,5 tys. maszyn. Wstrzymany został także tranzyt kolejowy między Chinami a Europą, co dotknęło m.in. PKP Cargo.
Przewoźnicy podkreślali, że każdy dzień postoju oznacza średnio 450 euro strat dla firmy, a dodatkowo pojawiało się ryzyko nałożenia kar za dłuższe postoje pojazdów po stronie białoruskiej.
Polska dysponuje obecnie 13 przejściami granicznymi z Białorusią: 7 drogowymi, 5 kolejowymi i 1 rzecznym. w ciągu dróg krajowych funkcjonuje 6 przejść, z czego 4 pozostają zamknięte – w Sławatyczach, Połowcach, Bobrownikach i Kuźnicy.
15 września w Polsce przebywał minister spraw zagranicznych Chin oraz członek KC KPCh Wang Yi. Spotkał się z polskim odpowiednikiem Radosławem Sikorskim oraz prezydentem Karolem Nawrockim. Tematem rozmów także była sytuacja na granicy z Białorusią. Sprawa dotyczy Chin, ponieważ główna kolejowa nitka „Pasa i szlaku”, łącząca Chiny z Europą, przebiega właśnie przez granicę polsko-białoruską. Przebiegą przez nią 4 proc. wolumenu handlu ChRL z Unią Europejską. Według nieoficjalnych doniesień medialnych, rząd Polski miał wykorzystać wizytę dla manifestacji wobec Chin, jaką cenę ma łwspieranie Rosji i Białorusi” przez Pekin.
Kresy.pl/RMF FM































