Ukraina poinformowała, że jej drony zaatakowały rafinerie w Baszkirii i regionie wołgogradzkim. Moskwa twierdzi, że były to akty terroru, podczas gdy władze lokalne donoszą o pożarach i zniszczeniach, ale bez ofiar.
W czwartek 18 września władze w Kijowie poinformowały, że ukraińskie drony przeprowadziły atak na duży kompleks petrochemiczny oraz rafinerię ropy naftowej w Rosji. Działania te wpisują się w trwającą od kilku tygodni intensyfikację ukraińskich uderzeń wymierzonych w infrastrukturę energetyczną Federacji Rosyjskiej.
Według strony ukraińskiej, celem kampanii jest systematyczne osłabienie przychodów Moskwy z eksportu surowców oraz wywołanie niezadowolenia społecznego w samej Rosji. Rosja, która regularnie atakuje obiekty energetyczne na Ukrainie, nazywa takie działania „aktami terroryzmu”. Skutkiem ukraińskich operacji są m.in. niedobory benzyny w niektórych częściach Rosji.
Źródło w Służbie Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) przekazało, że w nocy z 17 na 18 września ukraińskie drony uderzyły w rafinerię w Baszkirii, w środkowej części Rosji. Uszkodzona została stacja destylacyjna.
Radiy Chabirow, przywódca regionu Baszkirii położonego w górach Uralu, potwierdził atak na kompleks Gazprom Nieftiechim Salawat, jeden z największych zakładów petrochemicznych w Rosji.
„Oceniamy skalę zniszczeń. Obecnie gasimy pożar. Wszystkie służby ratunkowe są na miejscu” – napisał Chabirow w komunikacie opublikowanym na Telegramie. Zaznaczył przy tym, że nie ma informacji o ofiarach, a ochrona zakładu otworzyła ogień do nadlatujących dronów. Ten sam kompleks był już celem ukraińskiego ataku w maju 2024 roku.
Później rosyjska agencja TASS podała, powołując się na służby prasowe władz regionalnych, że pożar został opanowany, a zakład funkcjonuje normalnie.
W ubiegłym tygodniu ukraińskie drony uderzyły także w rafinerię w Ufie, stolicy Baszkirii, oddalonej o około 1400 kilometrów od granicy z Ukrainą.
Zobacz też: ISW: Rosja zmaga się z niedoborami paliwa, władze bagatelizują wpływ ukraińskich ataków
Niezależnie od tych wydarzeń, ukraińskie siły specjalne potwierdziły w czwartek, że przeprowadziły atak na rafinerię w regionie wołgogradzkim. Według Kijowa działalność zakładu została chwilowo wstrzymana.
Andriej Boczarow, gubernator obwodu wołgogradzkiego, oświadczył, że obrona powietrzna odeprarła „masowy atak ukraińskich dronów”. Poinformował o niewielkich uszkodzeniach budynków mieszkalnych, jednak nie wspomniał o szkodach w samej rafinerii i podkreślił, że nikt nie odniósł obrażeń.
Agencja Reuters zaznaczyła, że nie była w stanie niezależnie zweryfikować ukraińskich doniesień dotyczących ataku na rafinerię w Wołgogradzie.
⚡⚡Russia could lose $600M in just one month after Ukrainian drones struck Gazprom Neftekhim Salavat. With its largest crude unit offline, the refinery risks forfeiting 9–10 million barrels of processing capacity—a single strike echoing deep into the Kremlin’s coffers.… pic.twitter.com/PSlPkjiEnO
— Kyrylo Shevchenko (@KShevchenkoReal) September 18, 2025
Zobacz też: Ukraiński atak dronów na zakłady petrochemiczne i rafinerię w obwodzie samarskim [+VIDEO]
Zobacz też: Pożar w rosyjskiej rafinerii naftowej kolejny raz zaatakowanej przez Ukraińców [+VIDEO]
Kresy.pl/Reuters































