Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ocenił koszt jednego roku wojny na 120 mld dol., z czego 60 mld pochodzi z budżetu Ukrainy, a kolejne 60 mld „musi znaleźć” w przyszłym roku – powiedział podczas konferencji prasowej z przewodniczącą Parlamentu Europejskiego Robertą Metsolą. Przewodnicząca zadeklarowałą dalsze wsparcie Unii Europejskiej, w tym przez sankcje.
W środę w Kijowie, podczas wspólnego briefingu z przewodniczącą Parlamentu Europejskiego Robertą Metsolą, prezydent Wołodymyr Zełenski przedstawił szacunki finansowe na wypadek kontynuacji wojny w 2026 r. „Koszt jednego roku wojny wynosi 120 mld dol.” — mówił Zełenski. Jak dodał, połowa tej kwoty, 60 mld dol. pochodzi z budżetu Ukrainy, a jednocześnie „musi znaleźć kolejne 60 mld w przyszłym roku”.
Zełenski wskazał dwa możliwe scenariusze na najbliższy czas. „Mam nadzieję, że zakończymy tę wojnę do końca tego roku — to plan A. Plan B to 120 miliardów” — podkreślił Zełenski. Wyjaśnił także, że nie twierdzi, iż tak duża suma będzie potrzebna w warunkach pokoju, np. przy zawieszeniu broni lub wiarygodnych gwarancjach bezpieczeństwa w pierwszych 10 latach.
W kontekście bieżących wydatków wojennych wskazano, że — jak stwierdził przedstawiciel Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy Andrij Hnatow — Ukraina wydaje na wojnę ok. 172 mln dol. (7 mld hrywien) dziennie. W oddzielnych analizach były finansista Morgan Stanley i Bank of America Craig Kennedy oceniał, że Rosja wydaje na wojnę z Ukrainą dwukrotnie więcej niż przewidują oficjalne nakłady na obronę, a przedłużający się konflikt może podważyć możliwość pokrywania kosztów utrzymania armii.
Zełenski przedstawił również najnowsze uzgodnienia dotyczące dostaw uzbrojenia. „Otrzymaliśmy ponad 2 mld dol. od naszych partnerów specjalnie na program PURL. W październiku dostaniemy jeszcze dodatkowe środki. Myślę, że będziemy mieć łącznie 3–3,5 mld dolarów. Pierwsze dwa pakiety po 500 mln, o ile dobrze rozumiem. I co będzie w tych pakietach? W tych pakietach — nie będę mówił o wszystkich szczegółach — na pewno będą rakiety dla Patriot i Himars” — ogłosił w środę Zełenski podczas konferencji z udziałem Metsoli. Wcześniej, powołując się na źródła, wskazywano, że zatwierdzono pierwsze pakiety amerykańskiej pomocy zbrojeniowej w ramach nowego mechanizmu Priority Ukraine Requirements List (PURL).
Odnosząc się do sytuacji na froncie, Zełenski przekazał, że operacja w obwodzie sumskim zakończyła się dla strony rosyjskiej niepowodzeniem. „Operacja w obwodzie sumskim zakończyła się dla nich niepowodzeniem, ponieśli duże straty, przede wszystkim w ludziach. Na dziś — nie wiem, co będzie jutro — ale na dziś zrezygnowali z tego kierunku i przerzucili swoje środki i personel na inny odcinek. Uważam, że tam ponieśli jeszcze większe straty, o których powiemy w ciągu, myślę, najbliższych dwóch dni” — powiedział. Dodał: „Naszym zdaniem, dzięki udanym działaniom ukraińskich sił zbrojnych, Rosjanie stracili wielu ludzi, by prowadzić silne dodatkowe działania, te dwie operacje. Myślę, że dziś nie będą mieli wystarczających sił do masowych operacji”.
Zełenski odniósł się też do działań odwetowych. „Przez długi czas Rosjanie uderzali w nasze obiekty cywilne, szczególnie w energetykę. Także w obiekty kolejowe — pamiętacie to. I będą to kontynuować, to oczywiste. My z kolei przeprowadziliśmy pewne operacje w odpowiedzi. Uważam, że były one również dobre i dały bardzo dobre wyniki. Jedna operacja trwała dwa miesiące. I myślę, że wywołała w Rosji duży rezonans społeczny” — oświadczył.
Przewodnicząca PE podkreśliła ciągłość wsparcia Unii Europejskiej. „Razem możemy udowodnić Rosji, że jej działania nie pozostaną bez odpowiedzi, i zrobimy to wspólnie, aby zapewnić odstraszanie, aby zapewnić pokój. Jak to zrobimy? Przede wszystkim będziemy dalej osłabiać machinę wojenną Rosji poprzez skoordynowane i surowe sankcje” — powiedziała Roberta Metsola. Dodała, że Parlament Europejski będzie wspierać działania zmierzające do otwarcia pierwszego klastra rozmów o członkostwie Ukrainy w UE.
W lipcu Zełenski zwrócił się do europejskich sojuszników o pomoc w finansowaniu podwyżek pensji dla Sił Zbrojnych Ukrainy. Wcześniej Europejczycy odmawiali finansowania pensji naszych żołnierzy, zapewniając nam jedynie na broń.
Premier Ukrainy Julia Swyrydenko poinformowała, że rząd nie zamierza podnosić podatków, mimo postulatów Międzynarodowego Funduszu Walutowego dotyczących redukcji deficytu budżetowego. MFW udziela Ukrainie pożyczki w wysokości ok. 16 mld dolarów. Według Swyrydenko globalni darczyńcy przekazali jedynie połowę z wymaganych 75 mld dolarów na finansowanie budżetu w najbliższych dwóch latach. Zełenski wskazał, że Ukraina potrzebuje 25 mld dolarów rocznie na produkcję dronów, sprzętu do walki elektronicznej oraz pocisków rakietowych, co w przyszłym roku może skutkować deficytem budżetowym rzędu 65 mld dolarów.
Od początku rosyjskiej inwazji Unia Europejska i jej państwa członkowskie udzieliły Ukrainie wsparcia w wysokości 164,8 mld euro, z czego na samą pomoc militarną przeznaczono ok. 60 mld euro.
Kresy.pl/Ukrainska Pravda































