Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poinformowało, że granica polsko-białoruska pozostanie zamknięta do odwołania, mimo zakończenia rosyjsko-białoruskich ćwiczeń wojskowych „Zapad 2025”. Decyzja obejmuje wstrzymanie zarówno ruchu drogowego, jak i kolejowego w obu kierunkach.
„Przywrócimy ruch wtedy, kiedy granica będzie w pełni bezpieczna, gdy potwierdzą to informacje przekazane przez służby” – zaznaczyła Karolina Gałecka, rzeczniczka MSWiA.
Choć sytuacja wpływa na codzienne funkcjonowanie transportu, resort nie zamierza podejmować szybkich kroków. Jak przyznała Gałecka, decyzja o utrzymaniu zamknięcia granicy stanowi istotne wyzwanie zwłaszcza dla firm przewozowych, które obecnie muszą korzystać z tras alternatywnych, m.in. przez Litwę.
„Podkreślamy, że ze względu na kwestie gospodarcze i dobro polskich przedsiębiorców zrobimy co w naszej mocy, by okres wyłączenia ruchu granicznego był jak najmniej dotkliwy dla przedsiębiorców” – podkreśliła Gałecka.
„Straty zostaną ocenione, kiedy wiadomo będzie, jak długo granica będzie zamknięta. Na tej podstawie rząd podejmie decyzje o ewentualnym wsparciu dla branż przemysłu” – dodała rzeczniczka.
Decyzję o zamknięciu granicy ogłosił w ubiegłym tygodniu premier Donald Tusk. Szef rządu poinformował, że od północy w ubiegły czwartek Polska całkowicie zamknie przejścia graniczne z Białorusią. Uzasadnił to „bardzo agresywnymi” rosyjsko-białoruskimi ćwiczeniami wojskowymi Zapad-2025, które rozpoczęły się w pobliżu polskich granic.
Przeczytaj: Łukaszenko oskarża Polskę o blokadę i przemyt: „Co robią Polacy? Dziwne”
gov.pl / Kresy.pl





























