Przywódca Białorusi Aleksandr Łukaszenko zarzucił Polsce tworzenie kolejek na granicy oraz rzekomą próbę przemytu potężnego „ładunku wybuchowego produkcji NATO”. Podczas spotkania z szefem służby celnej mówił też o narkotykach, cyfryzacji i przyszłości działań na granicy.

W poniedziałek prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenko skomentował obecną sytuację na polsko-białoruskiej granicy, odnosząc się do problemów z ruchem towarowym oraz rzekomych prób przemytu. „Co się stało na waszej granicy? Mówią, że nie chcecie przepuszczać transportu samochodowego (…) Utworzyły się kolejki. Co robią Polacy? Dziwne” – stwierdził Łukaszenko podczas spotkania z przewodniczącym Państwowego Komitetu Celnego Władimirem Orłowskim.

Według białoruskiej agencji Biełta, spotkanie dotyczyło trzech głównych tematów: utrudnień na granicy z Polską, przemytu zakazanych substancji oraz modernizacji służb celnych.

Białoruski lider przekonywał, że służby miały udaremnić przemyt nielegalnych towarów, w tym narkotyków i materiałów wybuchowych. Te ostatnie miały rzekomo pochodzić z Polski i być produkcji NATO. Ładunek miał – według Łukaszenki – ważyć 580 kg.

„W związku z tym zaostrzono środki kontroli importu substancji zabronionych” – podała agencja Biełta. Jak twierdzi Łukaszenka, „Niemniej jednak Rosja nie jest nam obcym państwem” – co miało odnosić się do domniemanego końcowego celu transportu ładunków.

W trakcie rozmowy z Orłowskim Łukaszenko zadał również pytania dotyczące technologii w służbie celnej. „Jak wykorzystujemy cyfryzację, może sztuczną inteligencję, aby skuteczniej pracować na granicy?” – pytał.

Zwrócił się także o ocenę dalszej perspektywy działań. „I perspektywa. Jak Pan widzi, biorąc pod uwagę obecną sytuację, jaka jest jednak perspektywa? Jako profesjonalisty” – dodał.

Wypowiedzi te wpisują się w znaną narrację Mińska, która od dłuższego czasu oskarża Polskę i inne państwa zachodnie o rzekome działania destabilizujące sytuację na granicy.

Decyzję o zamknięciu granicy z Białorusią ogłosił w ubiegłym tygodniu premier Donald Tusk. Szef rządu informował w ubiegły wtorek, że od północy w czwartek (11 września) Polska całkowicie zamknie przejścia graniczne. Uzasadnił to „bardzo agresywnymi” rosyjsko-białoruskimi ćwiczeniami wojskowymi Zapad-2025, które rozpoczęły się w pobliżu polskich granic.

Czytaj: Ponad 340 prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusi do Polski i ataki na polskie służby

pol.belta.by / Kresy.pl

Tagi: , ,
forma płatności