Wcześniejsze doniesienia mówiły, że Unia Europejska ogłosi propozycje nowych środków wymierzonych w Rosję 17 września. Tak się jednak nie stanie.

W zeszłym tygodniu szefowa dyplomacji europejskiej Kaja Kallas poinformowała, że ​​UE finalizuje prace nad 19. pakietem sankcji wymierzonych w Rosję. Jako datę prezentacji projektu nowych represaliów przedstawiano 17 września. Jednak agencja informacyjna Interfax podała we wtorek za Politico, że procedura przeciągnie się.

Rosyjska agencja informacyjna wiąże to z warunkach jaki władze USA stawiają Europejczykom. Prezydent Trump przekazal europejskim politykom, że kolejne sankcje wobec Rosji są możliwe tylko wtedy, gdy Unia Europejska obłoży wysokim cłem importowym Chiny i ewentualnie Indie, jak napisał tydzień temu “Financial Times”.  Z kolei “The New York Times” podkreślił kilka dni później, że Donald Trump poważnie traktuje swój warunek.

Bloomberg donosi, że przełożenie propozycji 19. pakietu wynika z konieczności „dostosowania ich do priorytetów G7”. Interfax przypomina o warunkach jakie Europejczykom postawiły władze USA.

Sekretarz stanu USA Marco Rubio już wcześniej twierdził, że jeśli kraje UE domagają się ostrzejszych sankcji USA wobec Rosji, będą musiały podjąć podobne kroki, również w odniesieniu do zakupów ropy naftowej, która wciąż jest importowana przez niektóre państwa Unii.

Jak na razie nie podano nowej daty prezentacji projektu 19. pakietu antyrosyjskich sankcji UE.

interfax.ru/kresy.pl

Tagi: , ,
forma płatności