Siedem nowych łodzi patrolowych trafiło do Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej. Dzięki nim funkcjonariusze będą mogli skuteczniej patrolować rzekę Bug i przeciwdziałać nielegalnej migracji na polsko-białoruskiej granicy.
Jemeński ruch szyitów-zajdytów wystrzelił w poniedziałek wieczorem pociski na jedno z saudyjskich lotnisk. To odwet za wcześniejsze bombardowanie stołecznego portu lotniczego Jemenu.
Siły zbrojne Ansarullahu ogłosiły w poniedziałek wieczorem odwet na Arabii Saudyjskiej za dzisiejsze zbombardowanie stołecznego lotniska w Sanie. Saudyjczycy chcieli w ten sposób uniemożliwić lądowanie irańskiego samolotu pasażerskiego w Jemenie. W efekcie wylądował on w innym jemeńskim mieście kontrolowanym przez Ansarullah - Hudajdzie. Ruch szyitów-zajdytów odpowiedział symetrycznie. Przypuścił atak na lotnisko saudyjskie.
Jak zacytowała agencja informacyjna SABA "jemeńskie siły zbrojne przeprowadziły operację wojskową wymierzoną w Międzynarodowy Port Lotniczy w Abha, używając licznych pocisków balistycznych i bezzałogowych statków powietrznych. To jedno z największych lotnisk saudyjskich, które jest położone blisko granicy Jemenu.
Podczas obchodów 85. rocznicy zbrodni w Jedwabnem na działce sąsiadującej z oficjalnym miejscem pamięci ustawiono ponad 5-metrowy krzyż. Grzegorz Braun odsłonił przy nim tablicę, na której jest napisane o o zbrodniach „niemieckiego nazizmu i rosyjsko-żydowskiego sowietyzmu”.
10 lipca, w czasie oficjalnych uroczystości, na należącej do Fundacji Osuchowa sąsiedniej działce odbywało się alternatywne zgromadzenie z udziałem Grzegorza Brauna i jego zwolenników. Centralnym punktem wydarzenia było ustawienie ponad 5-metrowego krzyża oraz odsłonięcie umieszczonej przy nim tablicy.
„R.I.P. Przechodniu, westchnij w modlitwie za dusze prześladowanych, pomordowanych, więzionych, torturowanych i wywiezionych z tej okolicy w latach II wojny światowej i po jej zakończeniu, ofiar dwóch zbrodniczych totalitaryzmów: Niemieckiego nazizmu i rosyjsko-żydowskiego sowietyzmu” — głosi napis na tablicy odsłoniętej przez polityka.
Rosja nie dysponuje obecnie siłami pozwalającymi jej zaatakować Polskę, ale może zdecydować się na prowokację – ocenił wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. W opublikowanej w niedzielę rozmowie z włoskim dziennikiem „Il Messaggero” zapewnił, że Warszawa poważnie traktuje rosyjskie groźby, choć nie reaguje na nie paniką.
Wywiad przeprowadzono w sobotę w Rzymie. Pytany o sytuację na Ukrainie i możliwość odniesienia przez Kijów militarnego zwycięstwa Sikorski zwrócił uwagę, że ukraińskie państwo osiągnęło znacznie więcej, niż przewidywano na początku rosyjskiej inwazji.
„Gdybyśmy pięć lat temu powiedzieli, że Ukraina uniknie okupacji, będzie dalej eksportować zboże Morzem Czarnym i stabilnie utrzymywać front, nikt by nam nie uwierzył. Kijowowi udało się zrobić znacznie więcej niż ktokolwiek mógł przewidzieć” – powiedział szef polskiego MSZ.
Stany Zjednoczone domagają się, aby Iran publicznie zobowiązał się do zaprzestania ataków na statki w Cieśninie Ormuz. Waszyngton żąda również otwarcia wszystkich szlaków żeglugowych bez pobierania opłat za przepłynięcie.
Wysocy rangą amerykańscy urzędnicy przekazali w piątek, że rozmowy prowadzone w ostatnich dniach z Iranem były konstruktywne. Teheran nadal jednak odmawia rezygnacji z kontroli nad strategiczną cieśniną, którą w normalnych warunkach transportowana jest około jedna piąta światowych dostaw ropy naftowej.
„Albo otrzymamy takie oświadczenie, albo nie będzie to dla nich miało dobrego zakończenia” – oświadczył jeden z amerykańskich urzędników, odnosząc się do żądania zaprzestania ostrzału statków i otwarcia cieśniny.
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej Iranu oświadczył, że celem jego ataku w Jordanii była baza amerykańskich dronów MQ-9 Reaper.
W ramach dalszych starć między USA a Iranem pociski tego ostatniego zostały wystrzelone także w kierunku Jordanii, gdzie również stacjonują wojska amerykańskie. Przyznając, że USA przypuściły wcześniej atak „na kilka nadbrzeżnych baz i wież komunikacyjnych” Iranu, Korpus określił swoje uderzenie jako odwet, mający na celu utrzymanie kontroli irańskiej nad Cieśniną Ormuz, podała Al Mayadeen.
Informacje o nowej salwie Irańczyków potwierdzają Zjednoczone Emiraty Arabskie. Jego władze twierdzą, że wystrzelone zostały pociski rakietowe i drony. Ministerstwo Obrony ZEA poinformowało, że obrona przeciwlotnicza aktywnie „zwalcza” nadlatujące pociski i drony, przekazała agencja Anadolu.
Stołeczni policjanci zatrzymali trzech cudzoziemców, którzy podczas kontroli drogowych okazali dokumenty wzbudzające podejrzenia co do ich autentyczności. Byli to obywatele Białorusi, Zimbabwe i Ukrainy – poinformowała w piątek Komenda Stołeczna Policji.
Pierwszy przypadek ujawniono w Alejach Jerozolimskich podczas działań „Bezpieczne Przewozy 2026”. Funkcjonariusze skontrolowali kierowcę Toyoty, obywatela Białorusi, który posługiwał się prawem jazdy rzekomo wydanym w Federacji Rosyjskiej.





























