10 września 2025 roku zakończyły się kolejne prace wydobywcze prowadzone na dnie Wisły, w miejscu zatopienia transportu szwedzkich łupów z 1656 roku. Ponownie przyniosły sensacyjne rezultaty.
Akcję archeologów pracujących pod kierunkiem prof. Huberta Kowalskiego z Uniwersytetu Warszawskiego, we współpracy z miastem stołecznym Warszawa, zwieńczyło odzyskanie kilkunastu fragmentów XVII-wiecznej rezydencji królewskiej Villa Regia, znanej później jako Pałac Kazimierzowski.
Najcenniejszymi znaleziskami okazały się dwa unikatowe elementy. Pierwszy z nich to fragment łuku arkady, ważący ponad 200 kg, który idealnie wpisuje się w rekonstrukcję monumentalnej zewnętrznej klatki schodowej pałacu. Drugi to fragment kapitelu filara, wcześniej nieodnotowany w kontekście prac przy Villa Regia. Jego analiza umożliwi przeprowadzenie nowych pomiarów i dostarczy danych potrzebnych do pełniejszego odtworzenia rezydencji. Wszystkie elementy trafiły do zbiorów Muzeum Historii Polski, gdzie przejdą konserwację i badania.
Jak podkreślił Krzysztof Niewiadomski, zastępca dyrektora Muzeum Historii Polski, dzięki monumentalnej konstrukcji, odzyskanej z dna Wisły, możliwe będzie ukazanie potęgi dawnej Rzeczypospolitej, a także dramatycznych wydarzeń związanych z potopem szwedzkim. Zrabowane przez Szwedów elementy pałacu zatonęły w Wiśle latem 1656 roku, gdy wojska Jana Kazimierza odzyskiwały Warszawę. Szwedzi próbowali zawczasu wywieźć te skarby.
Czytaj też: Władysław IV Waza rozważał użycie latających, mechanicznych smoków w wojnie przeciw Turcji
Villa Regia: letni pałac królewski
Pałac, który dzisiaj stoi na miejscu Villa Regia, znany jest jako Kazimierzowski. Jego wcześniejsza, bogatsza wersja została wzniesiona w latach 1637–1642 z inicjatywy króla Władysława IV na terenie dawnego dworu, folwarku i zwierzyńca książąt mazowieckich – właśnie jako letnia rezydencja Villa Regia. Autorem projektu był włoski architekt Giovanni Trevano, a budowlę utrzymano w stylistyce wczesnego baroku. Król wszedł w posiadanie tych nieruchomości w wyniku spadku po swojej ciotce Annie Wazównie.
Po śmierci Władysława IV pałac został przebudowany przez Jana Kazimierza w 1652 roku, jednak cztery lata później uległ zniszczeniu podczas najazdu wojsk szwedzkich. Ocalały mury magistralne korpusu głównego, dwie wieże oraz ryzality wieżowe, natomiast loggie i dachy zostały zburzone. W 1660 roku obiekt odrestaurowano, ale już w uproszczonej formie, bez attyki, z nową loggią frontową, według projektu Izydora Affaita starszego lub Tytusa Burattiniego. Wówczas nadano mu nazwę Pałacu Kazimierzowskiego, upamiętniającą króla Jana Kazimierza.

Villa Regia, fragment panoramy Erika Dahlbergha z 1656 roku.
Poprzednie odkrycia i plany muzeum
W ostatnich latach niskie stany Wisły umożliwiały kolejne odkrycia. Wcześniej do Muzeum Historii Polski trafiły m.in. marmurowe lamperie wnętrz pałacowych z Villa Regia, fragment kafla z przedstawieniem syreny oraz elementy arkad z herbem Wazów.
Od 2012 roku z dna Wisły wydobyto wiele elementów dawnego pałacu. – 90 proc. tego, co wydobyliśmy z Wisły, to są części składowe klatki schodowej rezydencji. W sumie stanowią one ponad 40 proc. tego fragmentu budowli. Resztę trzeba będzie dorobić w ramach rekonstrukcji – mówi prof. Hubert Kowalski. Archeolog podkreśla, że brakuje m.in. 32 kolumn, które wywieziono do Szwecji i Niemiec. Mimo to zebrane fragmenty pozwolą na rekonstrukcję obiektu, której centralnym punktem będzie odtworzona loggia paradna.
Zgodnie z zapowiedziami Muzeum Historii Polski, w 2027 roku zwiedzający zobaczą na wystawie stałej zrekonstruowaną fasadę Villi Regii. Ekspozycja ma pokazać zarówno bogactwo artystyczne dawnej rezydencji Władysława IV, jak i dramat zniszczeń dokonanych podczas potopu szwedzkiego.
Kresy.pl / Zwiadowca Historii / PAP










