Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało w niedzielę, że w ramach ćwiczeń wojskowych Zapad-2025 przeprowadzono test hipersonicznego pocisku manewrującego Cyrkon. Pocisk wystrzelono na Morzu Barentsa.
Rakieta została odpalona z pokładu fregaty „Admirał Gołowko” należącej do Floty Północnej i – jak twierdzi Moskwa – skutecznie trafiła wyznaczony cel na Morzu Barentsa. W operacji uczestniczył również samolot dalekiego rozpoznania Tu-142, który wspierał namierzanie celu. Obszar testowy był wcześniej zamknięty dla żeglugi i lotnictwa cywilnego.
Resort obrony Rosji opublikował nagranie testu.
Cyrkon, według strony rosyjskiej, osiąga prędkość do 9 machów i może razić cele oddalone o około tysiąca kilometrów. Pocisk ten został już prawdopodobnie użyty bojowo – po raz pierwszy 7 lutego 2024 r. podczas rosyjskiego ataku na Kijów. Kolejne użycie miało miejsce w marcu. Broń hipersoniczna, jak Cyrkon i Kindżał, była określana przez Władimira Putina w 2018 roku jako element nowej generacji rosyjskiego arsenału strategicznego.
Rosja i Białoruś rozpoczęły manewry Zapad-2025. Główne manewry odbywają się na terytorium Białorusi, ale część działań prowadzona jest również w obwodzie kaliningradzkim i na Morzu Bałtyckim. NATO z niepokojem obserwuje te wydarzenia. Jak wskazywaliśmy, eksperci, na których powoływał się niemiecki Bild uważają, że ćwiczenia obejmują symulację zajęcia Przesmyku Suwalskiego – kluczowego odcinka granicy NATO.
Czytaj: Rosjanie wystrzelili pocisk Cyrkon na odległość 1000 kilometrów [+VIDEO]
Zobacz także: Rosja ma stworzyć na Białorusi bazę dla pocisków Oresznik
reuters.com / Kresy.pl






























