W zeszłym tygodniu rząd Nepalu zablokował 26 platform mediów społecznościowych za niedopełnienie terminu rejestracji w nepalskim Ministerstwie Komunikacji i Technologii Informacyjnej. Blokada wywołała zamieszki.

Na ulicę stołecznego Katmandu wyszło w poniedziałek tysiące protestujących młodych ludzi. Według BBC powodem ich frustracji była nie tylko blokada portali społecznościowych. Protesty miały przybrać ostrze antykorupcyjne. Ugrupowania wzywające Nepalczyków do wyjścia na ulice oskarżały elitę polityczną Królestwa właśnie o skorumpowanie. Protesty przerodziły się w uliczne starcia. Były one tak gwałtowne, że spowodowały śmierć 21 osób, podał brytyjski nadawca publiczny.

Wielu protestujących trzymało transparenty z hasłami takimi jak „Dość” i „Koniec z korupcją”. Niektórzy protestujący rzucali kamieniami w dom premiera Khadgy Prasada Sharmy Oliego w jego rodzinnym mieście Damak. Jedna z protestujących, Sabana Budathoki, powiedziała wcześniej BBC, że zakaz korzystania z mediów społecznościowych był „właściwie pretekstem” ich zgromadzenia. „Myślę, że zamiast zakazu korzystania z mediów społecznościowych, wszyscy skupiają się na korupcji” – wyjaśniła, dodając – „Chcemy odzyskać nasz kraj. Przyszliśmy, żeby położyć kres korupcji”.

 

 

Policja użyła w Katmandu armatek wodnych, pałek i gumowych kul, aby rozproszyć protestujących. Premier Oli powiedział, że jest „głęboko zasmucony” przemocą i liczbą ofiar, a winą za te wydarzenia obarczył „infiltrację różnych grup interesów”, jak podało BBC.

Rząd powołał komisję do zbadania protestów, dodał, że zaoferuje również „pomoc” finansową rodzinom ofiar oraz bezpłatne leczenie rannych. Minister spraw wewnętrznych Ramesh Lekhak złożył rezygnację w poniedziałek wieczorem po ostrej krytyce użycia siły. 

Przedstawiciel rządu poinformował, że zakaz został zniesiony po nadzwyczajnym posiedzeniu rządu, które odbyło się późnym wieczorem w poniedziałek. Jak oświadczył decyzja została podjęta w celu „odniesienia się do postulatów <<generacji Z>>”.

We wtorek do dymisji podał się sam premier. Jednak masowe protesty nadal trwają. Manifestanci wtargnęli do gmachu parlamentu i podłożyli w nim ogień.

Czytaj także: Zatrzymano nielegalnych imigrantów z Nepalu. Zostali zobowiązani do powrotu

bbc.com/aljazeera.com/kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności