Prokuratura Okręgowa w Lublinie prowadzi czynności w związku z zawiadomieniem o znieważeniu prezydenta RP przez ukraińskiego dziennikarza Witalija Mazurenkę. Wniosek w tej sprawie złożył poseł PiS Dariusz Matecki, pełniący również funkcję prezesa Fundacji Ośrodek Monitorowania Antypolonizmu. Prokuratura nie wszczęła sprawy z urzędu.
Zgłoszenie dotyczy publicznej wypowiedzi Mazurenki, w której znieważył głowę państwa. Jak przekazała w środę rzeczniczka lubelskiej prokuratury, Agnieszka Kępka, obecnie trwa ustalanie, która jednostka prokuratury powinna zająć się sprawą. Zawiadomienie złożył poseł pis Dariusz Matecki.
„Postępowania toczą się według właściwości miejscowej, czyli musimy najpierw ustalić, gdzie doszło do opisywanego w zawiadomieniu przestępstwa” – oświadczyła w środę prok. Kępka. Jak dodała, zawiadomienie zostanie prawdopodobnie przekazane do jednej z prokuratur rejonowych.
26 sierpnia w Polsat News ukraiński dziennikarz Witalij Mazurenko skomentował decyzję prezydenta dotyczącą zawetowania ustawy o Ukraińcach. Stwierdził, że Nawrocki zachowuje się w sposób przypominający postawę przestępcy. „Retoryka i zachowania pana Nawrockiego to nie są zachowania prezydenckie, tylko zachowania Pahana. Tak określa się w rosyjskich więzieniach przywódcę kryminalnego” – stwierdził Mazurenko. Jego słowa wywołały falę oburzenia, a redakcja Obserwatora Międzynarodowego, w którym publikował, zakończyła z nim współpracę. Mężczyzna posiada polskie obywatelstwo.
Mazurenko stwierdził później: „Nie czuję żadnej skruchy za to, co powiedziałem”. Słowa padły w ubiegłotygodniowym wywiadzie dla Onetu. „Dla mnie, jako dla dziennikarza, wartością bezwzględną jest wolność słowa i jakikolwiek atak na swobodę słowa jest niedopuszczalny. Nie czuję żadnej skruchy za to, co powiedziałem” – powiedział.
Czytaj: Kancelaria Prezydenta reaguje na obraźliwe słowa Ukraińca: „Powinien być z urzędu ścigany”
wiadomosci.wp.pl / Kresy.pl
































