Amerykańska telewizja CNN uznała paradę Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej za prezentację rosnącej potęgi, jaka jest w stanie fundować polityczne ambicje Xi Jinpinga.

W środę w Pekinie odbyła się parada z okazji 80. rocznicy zakończenia drugiej wojny światowej w Azji Wschodniej. Łącznie wzięło w niej udział 45 oddziałów wojskowych gromadzących 12 tys. żołnierzy. Amerykańska telewizja zwraca uwagę na rodzaje uzbrojenia jakie zostały wykorzytane w czasie parady, zwłaszcza na pociski międzykontynentalne DF-61 przewożone na ośmioosiowym ciągniku. Wyszczególnia również hipersoniczne pojazdy szybujące (HGV), które mogą być nie do przechwycenia dla istniejącej amerykańskiej obrony przeciwrakietowej.

Portal CNN napisał o “imponującej gamie dronów” – od aparatów latających, przez zdalne okręty podwodne, po pojazdy lądowe wyposażone w karabiny maszynowe lub służącego rozminowywania terenu.

Zwrócił też uwagę na dwa rodzaje broni laserowej. Jedno większe urządzenie przeznaczone dla marynarki wojennej, drugie mniejszych rozmiarów, osadzone na pojeździe naziemnym.

“Ogromna ilość prezentowanego sprzętu wojskowego pokazuje, że Chiny dysponują potęgą przemysłową, która może poprzeć ich słowa i być może ostatecznie egzekwować wizję świata Xi” – podsumowała CNN przyznając – “Ameryka nie dysponuje obecnie możliwościami produkcji uzbrojenia w takich ilościach, jak Chiny”.

„Chińczycy demonstrują tu zdolność do samodzielnego rozwijania zaawansowanych zdolności wojskowych, ich operacyjnego rozmieszczania i szybszego niż to, co obserwujemy na Zachodzie” – powiedział Malcolm Davis, starszy analityk ds. strategii obronnych w Australijskim Instytucie Polityki Strategicznej (ASPI) – „A także do wytwarzania większej ilości uzbrojenia, biorąc pod uwagę samą liczbę rozmieszczonych jednostek”.

„Bezzałogowe systemy, które Chińczycy prezentują dzisiaj, są znacznie bardziej zaawansowane. Pod pewnymi względami wydają się być bardziej zaawansowane niż te, które widzimy na Zachodzie, i są w służbie operacyjnej” – ocenił Davis.

„W zasadzie widzimy przed sobą to, co Chińczycy określają mianem inteligentnej wojny” – powiedział CNN Ankit Panda, pracownik naukowy w Fundacji Cernegie na rzecz Światowego Pokoju – „Widzimy wiele autonomicznych zdolności, możliwości sieciowych, nowoczesnych systemów walki XXI wieku”. Jednocześnie zwrócił on uwagę, na brak “ostrzelania” sił zbrojnych ChRL – “Chiny, jak wiadomo, nie walczyły w prawdziwym konflikcie o wysokiej intensywności, prawdopodobnie od wojny koreańskiej, a na pewno od wojny chińsko-wietnamskiej [w 1979 roku]”.

CNN przytacza też wyliczenia z raportu Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS) opublikowane we woterek, które twierdzi, iż wydatki Chin na obronność wzrosły 13-krotnie w ciągu ostatnich 30 lat. Chociaż Pekin nadal wydaje na obronę zaledwie około jednej trzeciej tego, co USA, szybko nadrabia tę różnicę, zmniejszając ją o połowę w ciągu ostatnich 12 lat.

„Chiny górują nad swoimi sąsiadami, wydając na obronę pięć razy więcej niż Japonia i prawie siedem razy więcej niż Korea Południowa – dwaj kluczowi sojusznicy USA w regionie” – czytamy w raporcie CSIS.

Przewiduje się, że do 2030 roku Chiny będą miały o 48 proc. więcej okrętów bojowych niż USA, czytamy w raporcie.

edition.cnn.com/kresy.pl

 

 

 

Tagi: , , ,
forma płatności