Chińscy regulatorzy rozpoczęli śledztwo w sprawie układów NVIDII H20. Powodem są podejrzenia o luki bezpieczeństwa oraz napięcia po kontrowersyjnych wypowiedziach amerykańskiego sekretarza handlu. Pekin rozważa wprowadzenie zakazu sprzedaży tych czipów.
Chińskie władze rozpoczęły dochodzenie dotyczące amerykańskich czipów NVIDII, a konkretnie modelu H20, który wykorzystywany jest w wielu projektach sztucznej inteligencji w Państwie Środka. Powodem są podejrzenia, że układy mogą zawierać tzw. backdoory — ukryte funkcje pozwalające na zdalną kontrolę lub śledzenie lokalizacji użytkownika. Śledztwo prowadzone jest przez kluczowe chińskie instytucje nadzorcze, w tym Urząd ds. Cyberprzestrzeni Chin (CAC) – podał w czwartek „Financial Times”.
Według informacji „Financial Times”, w Pekinie rozważany jest nawet całkowity zakaz sprzedaży procesorów H20. Taki ruch miałby jednak poważne konsekwencje dla chińskich gigantów technologicznych, którzy wciąż są silnie uzależnieni od amerykańskich rozwiązań sprzętowych.
Napięcia na linii Pekin–Waszyngton nasiliły się po wypowiedzi amerykańskiego sekretarza handlu Howarda Lutnicka, który w połowie lipca stwierdził: „Nie sprzedajemy im naszego najlepszego sprzętu, ani drugiego najlepszego, a nawet nie trzeciego najlepszego”. Dodał także, że celem USA jest „uzależnienie chińskich deweloperów od amerykańskiego sektora technologicznego”.
Czytaj: Trump zezwoli koncernom na sprzedaż czipów do Chin w zamian za część zarobionych pieniędzy
Słowa te zostały uznane przez chińskie władze za obraźliwe i uruchomiły serię działań mających ograniczyć dostęp rodzimych firm do czipów NVIDII. Regulatorzy nieformalnie wezwali takie firmy jak ByteDance czy Alibaba do wstrzymania nowych zamówień. Firma NVIDIA znalazła się w trudnej sytuacji — z jednej strony dąży do utrzymania swojej pozycji na chińskim rynku, z drugiej musi spełniać wymagania ograniczeń eksportowych narzuconych przez USA.
Choć nie ma jeszcze formalnego zakazu, narastające naciski i nieformalne instrukcje mogą znacząco wpłynąć na przyszłość obecności amerykańskich chipów w Chinach.
ft.com / Kresy.pl






























