11 sierpnia 1733 roku z Warszawy na Wawel wyruszył uroczysty kondukt z ekshumowanymi szczątkami króla Jana III Sobieskiego, jego małżonki Marii Kazimiery d’Arquien, ich wnuka Jana (syna królewicza Jakuba) oraz zmarłego w tym samym roku króla Augusta II Mocnego.
Trzy wspaniale przygotowane wozy, każdy zaprzężony w osiem koni, przewoziły trumny – królową i małego Jana razem, pozostałe osobno. Zwłoki Sobieskiego przez blisko czterdzieści lat spoczywały tymczasowo w kaplicy warszawskich kapucynów, a ciało Marii Kazimiery potajemnie sprowadzono z Francji w 1717 roku, również do kościoła kapucynów.
Ciało Sobieskiego było ulotką wyborczą
Transport z 1733 roku był wydarzeniem symbolicznym w czasie sporów o polską koronę – m.in. stronnicy Stanisława Leszczyńskiego wystawiali wcześniej na widok publiczny dobrze zachowane ciało Sobieskiego, by przypomnieć o zaletach posiadania rodzimego króla.
Kondukt z ciałami trójki monarchów dotarł do Krakowa pod koniec sierpnia, a 15 stycznia 1734 roku w katedrze na Wawelu odbył się uroczysty pogrzeb. Ciała Sobieskich spoczęły w krypcie św. Leonarda. August II spoczywa krypcie jagiellońskiej.
W Warszawie pozostało serce Jana III – w kościele kapucynów. Jeszcze bardziej skomplikowane były pośmiertne losy Augusta II, którego wnętrzności zostały u warszawskich kapucynów, zaś jego serce trafiło do katedry w Dreźnie.
Był to ostatni królewski pogrzeb na Wawelu – odtąd żadna polska głowa koronowana nie spoczęła w tej nekropolii. Serce Jana III Sobieskiego do dzisiaj znajduje się u kapucynów w Warszawie.
Kresy.pl
Czytaj też: Opowieść o królu Janie











