W poniedziałek stanowisko przewodniczącego KRRiT stacił Maciej Świrski. Był działaczem powiązanym z Prawem i Spawiedliwością. Został odwołany także przez nominatów PiS.
Jak powiedział zasiadający w KRRiT prof. Tadeusz Kowalski członkowie rady jeszcze przed rozpoczęciem poniedziałkowego posiedzenia porozumieli się co do konieczności odwołania przewodniczącego. Według niego podjęli taką decyzję, “aby zapewnić Radzie prawidłowe funkcjonowanie”. Jak zrelacjonował prof. Kowalski – “Pan Świrski wiedział, że takie posiedzenie się odbędzie, został o tym poinformowany i był w siedzibie KRRiT. To była z naszej strony grzeczność, bo nie musieliśmy tego robić. Najpierw powiedział, że się zastanowi, czy wziąć w tym posiedzeniu udział, ale finalnie pozostał u siebie w gabinecie” – zacytował Onet.
Jak kontynuował Kowalski mówiąc o Świrskim – “Po tym, jak został przez nas odwołalny, poinformowaliśmy go o tym za pośrednictwem dyrektora Biura Prezydialnego Rady. Potem już się z nami nie kontaktował”. Za odwołaniem zagłosowali członkowie Rady – Kowalski, Agnieszka Glapiak, Hanna Karp, Marzena Paczuska.
W miejsce Świrskiego na przewodniczącego KRRiT powołana Agnieszka Glapiak. Onet określa ją jako “bliską współpracowniczkę” byłego ministra obrony w rządzie PiS Mariusza Błaszczaka.
Sam Świrski uznaje swoje odwołanie za nielegalne. “Wczoraj się dowiedziałem, że członkowie KRRiTV się zebrali i uchwalili, że zmieniają przewodniczącego. Wada prawna polega na tym, że ja nie zwoływałem, ani nie wznawiałem posiedzenia KRRiTV. Wybór pani Agnieszki Glapiak ma zatem wadę prawną” – stwierdził działacz, które słowa zacytował portal TV Republika – “Regulamin prac KRRiTV mówi o tym, że do zwoływania posiedzeń uprawniony jest tylko przewodniczący. Ten regulamin był odziedziczony po poprzedniej radzie i do tej pory nie było protestów. Taki jest stan prawny”
Jednak we wtorek rano Świrski napisał na mediach społecznościowych, że “z szacunku dla państwa polskiego i powagi chwili zdecydowałem, że nie będę podejmował działań zmierzających do odwrócenia wczorajszego – w mojej ocenie wadliwego prawnie – odwołania mnie z funkcji przewodniczącego KRRiT”. Decyzję taką podjął, bo “obliczu zaprzysiężenia prezydenta RP” nie chce dawać “pretekstu rządzącym do generowania chaosu i obniżania rangi urzędów”
W piątek Sejm przegłosował wniosek o postawienie Świrskiego przed Trybunałem Stanu. Za wnioskiem zagłosowało 237 posłów. 179 było przeciwko, a 16 wstrzymało się od głosu, jak podała Interia.
Czytaj także: TVP promuje wśród Polaków Wileńszczyzny agendę LGBT
wiadomosci.onet.pl/wydarzenia.inetria.pl/tvrepublika.pl/kresy.pl
































