Wielokrotnie proponowano, sugerowano, rozpytywano mnie, czy jestem gotowy przeprowadzić zamach stanu – przekazał w piątek marszałek Sejmu Szymon Hołownia. W sprawie skierowano już wniosek do prokuratury – informuje mecenas Bartosz Lewandowski z Ordo Iuris.

W piątek, podczas rozmowy w Polsat News, Szymon Hołownia powiedział, że po wyborach otrzymywał propozycje opóźnienia zaprzysiężenia, co nazwał próbami zamachu stanu.

“Wielokrotnie proponowano mi czy sugerowano, rozpytywano mnie, czy jestem gotowy przeprowadzić “zamach stanu”, bo do tego to się sprowadza” – mówił Hołownia. Jak dodał, “to było testowanie, co on zrobi”.

“Mówię o zamachu stanu, mając na myśli sytuację, w której prezydent został wybrany, a ja mówię: nie podoba mi się ten prezydent, to może go nie zaprzysięgnę, pobędę sobie prezydentem, bo przecież takie były koncepcje” – kontynuował polityk.

Czytaj: Tusk twierdzi, że nie znamy “prawdziwych wyników głosowania” w wyborach prezydenckich

Zapytany, kto składał mu wspomniane propozycje, odmówił wymienienia nazwisk. Wskazał jednak na polityków, prawników i ludzi, którym “nie podobał się wynik wyborów prezydenckich”.

Do prokuratury trafił wniosek dowodowy o przesłuchanie Szymona Hołowni w charakterze świadka – przekazał w piątek wieczorem mecenas Bartosz Lewandowski. Podkreślił, że jest to reakcja na “kolejne medialne doniesienia” dotyczące prób “uniemożliwienia zaprzysiężenia Karola Nawrockiego”. Dodał, że jeśli wniosek zostanie uwzględniony, marszałek Sejmu będzie musiał m.in. “ujawnić nazwiska osób”. zamieszanych w sprawę.

polsatnews.pl / Kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności