Statek wycieczkowy z izraelskimi turystami odpłynął z greckiej wyspy Syros nie wypuszczając ich na brzeg. W porcie trwał protest przeciwników działań Izraela w Strefie Gazy.

Protestujący, w liczbie około 300, trzymając transparenty z napisem „Stop ludobójstwu” oraz znacznych rozmiarów flagę Palestyny, skandowali antyizraelskie hasła na nabrzeżu w pobliżu miejsca, gdzie cumował we wtorek statek wycieczkowy Crown Iris, przewożący izraelskich turystów. Właścicielem statku jest izraelska spółka Mano Cruise. Jednostka realizowała rejs na Cypr, ale po drodze pasażerowie mieli zwiedzić wyspę Syros, wchodzącą w skład greckiego archipelagu Cykladów. Nie zwiedzili.

 

„W związku z sytuacją w mieście Syros, zarząd Mano Cruise podjął decyzję o wypłynięciu do innego kurortu turystycznego” – poinformowała firma w komunikacie prasowym. „Wszyscy pasażerowie i członkowie załogi odpoczywają i spędzają czas na statku w drodze do nowego miejsca” – oświadczenie zacytowała agencja informacyjna Associated Press.

Stakiem podróżowało około 1,6 tys. izraelskich turystów. Jak twierdzą naoczni świadkowie, część z nich zareagowała machaniem izraelskich flag i skandowaniem haseł poparcia dla swojego państwa.

Minister spraw zagranicznych Izraela Gideon Saar skontaktował się ze swoim greckim odpowiednikiem, George’em Gerapetritisem, w sprawie incydentu, potwierdziło greckie MSZ. Nie ujawniono jednak szczegółów rozmowy.

Nowy etap konfliktu izraelsko-palestyńskiego rozpoczął się 7 października wraz z atakiem palestyńskiej organizacji polityczno-wojskowej Hamas na południowy Izrael. Hamas wystrzelił według różnych szacunków 2-5 tys. pocisków rakietowych, a następnie rozpoczął ofensywę, której częścią był desant przeprowadzony za pomocą motolotni i łodzi.

Liczba ofiar śmiertelnych w Izraelu w wyniku ataków Hamasu z 7 października wynosi 1139 osób. Przy czym część zginęła na skutek interwencji izraelskiej armii.

Izrael zareagował na to zmasowanym atakiem, w tym masowym bombardowaniem i ostrzałem zabudowy Strefy Gazy. Wprowadził także całkowitą blokadę palestyńskiej eksklawy, obejmującą także odcięcie od żywności, leków, energii elektrycznej i wody, dzieląc ją na dwie części. Dochodziło do ataków w Izraelczyków na konwoje humanitarne. W jednym z takich ataków zginął polski wolontariusz Damian Soból.

19 stycznia skonfliktowane strony zdołały uzgodnić rozejm. Plan na pierwszy etap rozejmu zakładał, iż potrwa on 42 dni. Mimo, że Hamas realizował warunki rozejmu 2 marca Izrael wstrzymał wjazd wszelkiej pomocy humanitarnej do Strefy Gazy. Następnie Izraelczycy zerwali rozejm, rozpoczynając w nocy z 17 na 18 marca ponowne ataki na palestyńską eksklawę.

W palestyńskiej eksklawie dochodzi już do przypadków śmierci głodowej, a żołnierze izraelscy regularnie strzelają do Palestyńczyków pod humanitarnymi centrami dystrybucji żywności.

Od początku wojny w Strefie Gazy zginęło 59 tys. Palestyńczyków. 142 tys. zostało rannych. 11 tys. uważanych jest za zaginionych.

apnews.com/theguardian.com/kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności