Czerwcowe dane dotyczące produkcji sprzedanej polskiego przemysłu okazały się wyraźnie słabsze od oczekiwań analityków. Statystyki GUS wskazują na spadek w kilku kluczowych branżach, mimo wzrostu w wybranych segmentach rynku.
Dane dotyczące produkcji sprzedanej polskiego przemysłu za czerwiec 2025 r. okazały się poniżej oczekiwań analityków. Zamiast prognozowanej poprawy w sektorze wytwórczym, statystyki Głównego Urzędu Statystycznego pokazały spadek wartości produkcji sprzedanej.
Według GUS, w czerwcu 2025 r. produkcja sprzedana przemysłu była o 0,1 proc. niższa niż w analogicznym miesiącu poprzedniego roku. Dla porównania, w czerwcu 2024 r. nie odnotowano ani wzrostu, ani spadku. W stosunku do maja 2025 r. wartość produkcji sprzedanej przemysłu spadła o 1,1 proc., po wcześniejszym spadku o 2,0 proc. w maju i o 3,5 proc. w marcu. W okresie styczeń–czerwiec br. produkcja sprzedana przemysłu była o 1,4 proc. wyższa niż rok wcześniej, gdy odnotowano wzrost o 0,1 proc.
Po wyeliminowaniu wpływu czynników sezonowych, produkcja sprzedana przemysłu w czerwcu 2025 r. była o 0,1 proc. wyższa niż rok wcześniej. Natomiast odsezonowane dane miesięczne pokazały spadek o 0,5 proc. w porównaniu z majem 2025 r.
Ekonomiści oczekiwali wzrostu produkcji przemysłowej o 1,6 proc. rok do roku. Ostateczny wynik okazał się jednak znacznie gorszy od prognoz. Zwraca na to uwagę m.in. komentarz banku Pekao: „Mocne zaskoczenie w czerwcowej produkcji przemysłowej. GUS odnotował jej SPADEK o 0,1 proc. r/r wobec konsensusu wzrostu o 1,6 proc. Produkcja w przetwórstwie uplasowała się nieco poniżej oczekiwań (+0,4 proc. r/r), a dodatkowo wskaźnik pociągnęły mocno w dół kategorie wytwarzanie energii oraz górnictwo. Słowem czerwiec dla przemysłu był słaby, ale nie widzimy powodów do paniki”.
Wśród głównych grupowań przemysłowych w czerwcu 2025 r. odnotowano spadki produkcji dóbr związanych z energią (o 7,7 proc.), dóbr konsumpcyjnych trwałych (o 2,4 proc.) oraz dóbr zaopatrzeniowych (o 1,8 proc.). Jednocześnie wzrosła produkcja dóbr inwestycyjnych o 5 proc., a nieznacznie poprawiła się kategoria dóbr konsumpcyjnych nietrwałych (o 0,1 proc.).
W ujęciu rocznym spadki produkcji sprzedanej w czerwcu objęły 18 z 34 działów przemysłu. Największe dotyczyły produkcji chemikaliów i wyrobów chemicznych (o 7,7 proc.), pozostałego sprzętu transportowego (o 7,4 proc.), wytwarzania i zaopatrywania w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę (o 6,8 proc.), produkcji urządzeń elektrycznych (o 3,3 proc.), papieru i wyrobów z papieru (o 3,1 proc.), wydobywania węgla kamiennego i brunatnego (o 2,3 proc.).
Czytaj także: Rekordowy dług Skarbu Państwa. Ministerstwo Finansów ujawnia dane
Największy wzrost w porównaniu z czerwcem 2024 r. odnotowano w dziale „naprawa, konserwacja i instalowanie maszyn i urządzeń” (o 13 proc.), a także w gospodarce odpadami i odzysku surowców (o 9,4 proc.), produkcji pojazdów samochodowych, przyczep i naczep (o 5,9 proc.), komputerów, wyrobów elektronicznych i optycznych (o 4,3 proc.), maszyn i urządzeń (o 3,1 proc.) oraz metali (o 2,6 proc.).
Ekonomiści banku ING zauważają: „Produkcja przemysłowa w VI rozczarowała -0,1 proc. r/r, poniżej naszej prognozy +1,0 proc. i konsensusu +1,6 proc., po +4,0 proc. w maju. Koniunktura jest stosunkowo słaba, a odczyty miesięczne wynikają z efektów statystycznych. Światełkiem w tunelu jest silny wzrost w produkcji dóbr inwestycyjnych”.
kresy.pl/www.bankier.pl





























