Tomasz Siemoniak podkreślił na Szczycie Migracyjnym w Niemczech poparcie dla niemieckiej polityki deportacyjnej i wspólnych unijnych działań na rzecz zwalczania nielegalnej migracji. Wskazał na konieczność ochrony granic zewnętrznych UE oraz docenił tymczasowe kontrole graniczne wprowadzane przez Polskę i Niemcy.
18 lipca w niemieckich Alpach odbył się Szczyt Migracyjny z udziałem ministrów spraw wewnętrznych Niemiec, Francji, Polski, Danii, Austrii i Czech. Spotkanie miało miejsce na szczycie górskim Zugspitze. Głównym przesłaniem była jednomyślna deklaracja o konieczności podjęcia zdecydowanej walki z nielegalną migracją. Minister spraw wewnętrznych i administracji Tomasz Siemoniak pochwalił Niemcy za konsekwentną politykę deportacyjną, podkreślając rolę tego kraju w ostatnich działaniach w zakresie wydalania cudzoziemców skazanych za przestępstwa.
Oczekujemy twardej i ostrej walki z nielegalną migracją – to główny przekaz Szczytu Migracyjnego, który odbył się 18 lipca 2025 r. z inicjatywy szefów MSW Francji i Niemiec na najwyższym szczycie niemieckich Alp. Poza ministrami z Niemiec i Francji w rozmowach wzięli udział… pic.twitter.com/eKQbGdjY5O
— Tomasz Siemoniak (@TomaszSiemoniak) July 19, 2025
Polska podzieliła się doświadczeniami w zakresie deportacji osób zaangażowanych w działalność przestępczą, a także pozytywnie oceniła ostatnie działania Niemiec, polegające na wydaleniu 81 obywateli Afganistanu skazanych za przestępstwa. Minister zaznaczył, że „Niemcy przez strategicznego pośrednika wydalili do tego kraju kilkudziesięciu przestępców”. Według niemieckich danych, liczba ta stanowi 0,02 proc. wszystkich obywateli Afganistanu przebywających w Niemczech i niecały 1 proc. tych, którzy posiadają decyzję o obowiązku opuszczenia kraju.
Minister Siemoniak poinformował, że państwa uczestniczące w szczycie wyraziły pełne poparcie dla rozwiązań mających na celu ochronę granicy z Białorusią, która według uczestników spotkania wykorzystywana jest instrumentalnie przez reżim Aleksandra Łukaszenki do destabilizacji Unii Europejskiej. Omawiano działania takie jak budowa fizycznych i elektronicznych zapór, zaangażowanie Straży Granicznej i wojska oraz utworzenie strefy buforowej i czasowe zawieszenie prawa do azylu. Minister podkreślił także, że tymczasowe kontrole na granicy polsko-niemieckiej i polsko-litewskiej spotkały się ze zrozumieniem i poparciem uczestników szczytu.
Podczas spotkania poruszono także temat powstania nowego szlaku migracyjnego przez Łotwę i Litwę. Według ministra Siemoniaka, kontrole na granicy z Polską i Litwą są odpowiedzią na ten problem. Dodał, że Polska „podjęła ogromny wysiłek, żeby granica z Białorusią była bezpieczna” i zapowiedział wizytę ministra spraw wewnętrznych Niemiec Alexandra Dobrindta na granicy polsko-białoruskiej w celu zapoznania się z sytuacją na miejscu.
W kontekście finansowania zabezpieczenia granic, Siemoniak wskazał na środki przeznaczone przez Komisję Europejską w wysokości 52 mln euro na uszczelnienie granicy polsko-białoruskiej i polsko-rosyjskiej. Zapowiedział również, że oczekuje kolejnych inwestycji mających wspomóc Litwę i Łotwę w ochronie zewnętrznej granicy UE.
Zobacz też: Niemcy protestują przeciwko polskim kontrolom granicznym
Niemcy masowo i bez weryfikacji przerzucają imigrantów do Polski
Według niemieckiego MSW, w okresie od 1 stycznia 2024 r. do 30 kwietnia 2025 r. na granicy z Polską zidentyfikowano łącznie 18 904 osoby, które nielegalnie wjechały do kraju przez niemiecko-polską granicę lądową. W tym czasie złożono 3741 wniosków o azyl do federalnej policji na tej granicy. Z danych rządu RFN wynika, że od początku stycznia 2024 r. do końca kwietnia 2025 r. 11 398 osób zostało odrzuconych na tej granicy, a 406 osób poddano deportacji. Od 8 maja 2025 r. policja federalna odesłała około 1300 osób na niemiecko-polskiej granicy lądowej, w tym ok. 130 osób ubiegających się o azyl.
Przeczytaj: Migracyjny rozjazd w statystykach. Niemcy przekazali Polsce prawie 900 migrantów, MSWiA mówi o 314
Może Cię zainteresować: Niemcy przekazują do Polski migrantów bez dokumentów tożsamości
Niemiecka Policja Federalna oficjalnie przyznała, że zatrzymania cudzoziemców prowadzone są nawet 30 km od granicy z Polską. Migranci przekazywani są stronie polskiej na podstawie fikcji prawnej, co umożliwia ominięcie pełnych procedur azylowych i readmisyjnych.
Niemcy w pierwszej połowie 2025 r. złożyły łącznie 20 574 wniosków do innych państw UE o przekazanie migrantów, którzy po raz pierwszy wjechali na teren Niemiec. Według gazety „Bild”, powołującej się na dane Federalnego Urzędu ds. Migracji i Uchodźców, faktycznie przetransferowano 3109 osób, co stanowi około 15 proc. Z kolei inne kraje UE zwróciły się do Niemiec z prośbą o przyjęcie 7937 migrantów, z czego Niemcy zaakceptowały 2326 przypadków, co odpowiada wskaźnikowi ok. 29 proc.
Jak informują Niemieckie media, tylko Polska przyjmuje prawie wszystkich migrantów odesłanych przez Niemcy. W okresie od stycznia do czerwca Niemcy nie przekazały żadnego migranta do Włoch w ramach procedury dublińskiej, mimo złożenia 3824 wniosków transferowych do tego kraju. Oprócz Włoch, także sąsiadująca z Niemcami Austria odmówiła przyjmowania migrantów. W marcu austriackie MSW poinformowało, że nie będzie przyjmować cudzoziemców zawracanych na granicy z Niemcami.
Kresy.pl/X





























