“Gdy tylko zapanuje pokój, jesteśmy gotowi” – deklaruje LOT i zapowiada szybki powrót na ukraińskie niebo. Polski przewoźnik ujawnia szczegóły swojej strategii.
Polskie Linie Lotnicze LOT poinformowały, że są gotowe wznowić loty na Ukrainę nawet w ciągu sześciu tygodni po przywróceniu pokoju i uznaniu przestrzeni powietrznej za bezpieczną – pisze w piątek Onet. Przewoźnik ma już przygotowaną strategię nie tylko na uruchomienie dawnych połączeń, ale także na ich rozszerzenie. LOT chce odegrać ważną rolę w odbudowie relacji i infrastruktury Ukrainy po wojnie.
W odpowiedzi na pytania dziennikarzy Onetu LOT przekazał materiały zaprezentowane podczas Konferencji Odbudowy Ukrainy, która odbyła się w dniach 10–11 lipca w Rzymie. “Załączamy materiał informacyjny, który przedstawiliśmy podczas czwartej edycji Konferencji Odbudowy Ukrainy (Ukraine Recovery Conference, URC)…” – odpowiedziało biuro prasowe spółki. Dokument ten ujawnia założenia dotyczące udziału LOT-u w przywracaniu ruchu lotniczego w regionie.
Na początek narodowy przewoźnik planuje dwa codzienne rejsy z Warszawy do Kijowa oraz do Lwowa. W kolejnych etapach LOT chce zwiększyć liczbę połączeń i objąć nimi także inne miasta, takie jak Odessa, Charków, Zaporoże, Iwano-Frankiwsk (Stanisławów), Winnica czy Dniepr. Według szacunków, połączenia między Ukrainą a Polską mogłyby w przyszłości obsługiwać nawet 800 tysięcy pasażerów rocznie.
Rozmowy na temat ponownego uruchomienia ukraińskich lotnisk trwają od wielu miesięcy. Wymienia się m.in. Użhorod i Lwów jako potencjalne pierwsze punkty wznowienia lotów. Przed rosyjską inwazją w lutym 2022 r. LOT wykonywał nawet 90 lotów tygodniowo do ukraińskich miast, a roczna liczba pasażerów na tych trasach sięgała 600 tysięcy. Warszawa pełniła rolę głównego węzła przesiadkowego dla Ukraińców podróżujących na Zachód, w tym do Ameryki Północnej.
Czytaj: Polska weźmie udział w odbudowie Ukrainy. Podpisano memorandum
Według danych z poprzednich lat, zainteresowanie połączeniami rosło – w 2017 r. skorzystało z nich 398 tys. pasażerów, a dwa lata później już 585 tys. Eksperci szacują, że w przyszłości liczba ta może przekroczyć 1,4 miliona. Dodatkowo 1,5 miliona Ukraińców mieszkających w Polsce może uczynić z LOT-u swojego głównego przewoźnika. “Dążymy do budowania trwałych relacji między Ukrainą a światem…” – podsumował prezes LOT Michał Fijoł.
W planach LOT-u jest nie tylko przywrócenie lotów, ale również aktywny udział w odbudowie Ukrainy. Regularny i szybki transport specjalistów, inwestorów, organizacji pomocowych i firm z Zachodu ma odegrać kluczową rolę w skutecznym wdrażaniu projektów infrastrukturalnych i gospodarczych. Szacuje się, że koszt odbudowy Ukrainy może wynieść nawet 500 miliardów euro – a lotnictwo ma być jednym z jego filarów.
Zobacz: Ukraina dostanie od UE niemal tyle, co Polska
podroze.onet.pl / Kresy.pl





























