Węgierskie MSZ wezwało ukraińskiego ambasadora w związku ze śmiercią obywatela z podwójnym obywatelstwem. József Shebeshtien zmarł po interwencji ukraińskich funkcjonariuszy w obwodzie zakarpackim.
W czwartek 10 lipca władze Węgier wezwały ukraińskiego ambasadora do Ministerstwa Spraw Zagranicznych w Budapeszcie. Powodem interwencji była śmierć obywatela o podwójnym obywatelstwie – ukraińskim i węgierskim – Józsefa Shebeshtiena, do której doszło w obwodzie zakarpackim. Informację w tej sprawie przekazał wiceminister spraw zagranicznych Levente Madjari.
Zmarły mieszkaniec Berehowa został – według relacji strony węgierskiej i jego rodziny – powołany do armii ukraińskiej, a następnie pobity po odmowie podjęcia służby wojskowej. Rodzina twierdzi, że do incydentu doszło podczas mobilizacji prowadzonej przez ukraińskie władze wojskowe w regionie przygranicznym.
„Wezwaliśmy ambasadora Ukrainy w Budapeszcie po tym, jak ukraińscy funkcjonariusze w punkcie mobilizacyjnym w obwodzie zakarpackim pobili Węgra podczas przymusowego poboru do wojska. Mężczyzna zmarł później w wyniku odniesionych obrażeń. Zgodnie z doniesieniami, ukraińscy werbownicy pobili go metalowymi prętami po tym, jak go zatrzymali, wsadzili do busa i przewieźli na komisję wojskową. Członkom jego rodziny przekazano, że znajduje się w dobrym stanie, jednak ostatecznie zmarł z powodu odniesionych obrażeń. Węgier zginął na Ukrainie, ponieważ nie chciał walczyć w wojnie” – oświadczył węgierski dyplomata.
Czytaj: Węgry wydalają ukraińskich dyplomatów, w tle działalność szpiegowska
Sprawa wywołała reakcję dyplomatyczną Budapesztu, który domaga się wyjaśnień od strony ukraińskiej. Władze węgierskie nie podały na razie informacji o ewentualnych dalszych krokach.
Czytaj: Ukraina wydaliła węgierskich dyplomatów w odpowiedzi na analogiczne działania Budapesztu
Czytaj także: Ukraińskie media: Węgry domagają się uznania Zakarpacia za tradycyjnie węgierski
hlavnespravy.sk./Kresy.pl






























