Słowacja analizuje możliwości modernizacji swoich sił pancernych, biorąc pod uwagę zakup polskiej wersji koreańskiego czołgu K2 oraz szwedzkiego lekkiego czołgu CV90120. Potencjalna współpraca obejmuje również udział przemysłu słowackiego w produkcji.
Słowacja rozważa różne opcje modernizacji swoich wojsk pancernych, a wśród branych pod uwagę wariantów znalazły się: polska wersja koreańskiego czołgu K2 (K2PL) oraz szwedzki lekki czołg CV90120. Informację tę przekazał wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Jak wskazano, temat ten był przedmiotem rozmów między Kosiniakiem-Kamyszem a słowackim ministrem obrony podczas szczytu NATO w Hadze. Równolegle, według słowackiego serwisu FutureArmy, omawiana jest również ewentualność zakupu lekkiego czołgu CV90120, produkowanego przez firmę BAE Systems Hägglunds.
Zamierzeniem strony słowackiej jest, aby pojazd ten stanowił uzupełnienie dla już zamówionych przez Siły Zbrojne Słowacji bojowych wozów piechoty CV9035 Mk.IV. Co istotne, słowacki przemysł mógłby również uczestniczyć w procesie produkcji nowego sprzętu.
CV90120, którego masa nie przekracza 38 ton, oferuje znacznie większą mobilność w porównaniu do standardowych czołgów podstawowych, takich jak K2 o wadze około 55 ton. Taka konstrukcja przekłada się na lepsze zdolności manewrowe w trudnym terenie, m.in. w regionach górskich czy przy pokonywaniu małych mostów. Dodatkowo, pojazd wyposażono w system aktywnej ochrony oraz opancerzenie, które mają zapewnić wysoki poziom bezpieczeństwa załodze.
Zobacz też: Polskie K2 Black Panther pierwszy raz za granicą [+FOTO]
2 lipca 2025 r. w Warszawie wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oraz sekretarz stanu w MON Paweł Bejda przedstawili wyniki zakończonych negocjacji dotyczących podpisania drugiej umowy wykonawczej na dostawę południowokoreańskich czołgów K2 Black Panther dla Sił Zbrojnych RP. Umowa z firmą Hyundai Rotem ma objąć 180 czołgów, z czego ponad 60 zostanie wyprodukowanych w wersji spolonizowanej K2PL.
Zgodnie z deklaracją szefa MON, wartość kontraktu wynosi 6,7 mld dol. i obejmuje nie tylko same czołgi, ale również 80 pojazdów towarzyszących oraz pełen pakiet wsparcia: wozy zabezpieczenia technicznego, serwis, szkolenia, logistykę oraz wyposażenie w amunicję i uzbrojenie. „Umowa będzie dotyczyła 180 czołgów, 80 pojazdów towarzyszących i pełnego pakietu, który nigdy wcześniej w umowach na czołgi K2 nie był realizowany. Szczególnie mówię o wozach wsparcia, wozach towarzyszących, które stanowią bezpośrednią część infrastruktury. Bez nich sam czołg nie może być efektywnie wykorzystany” – wskazał wicepremier.
Szef MON podkreślił, że pierwszych kilka czołgów w wersji K2PL powstanie w Korei Południowej, natomiast pozostałe zostaną wyprodukowane w Polsce, w zakładach Bumar-Łabędy, które będą głównym partnerem przemysłowym po stronie polskiej. „Partnerem podstawowym z polskiej strony, w ramach Polskiej Grupy Zbrojeniowej, będzie spółka Bumar Łabędy. To jest ważna inwestycja dla tej spółki, która dzięki temu odzyska swoją witalność” – dodał Kosiniak-Kamysz.
Kresy.pl/Militarnyj





























