Donald Trump, prezydent Stanów Zjednoczonych, ogłosił, że Izrael wyraził zgodę na warunki niezbędne do osiągnięcia 60-dniowego zawieszenia broni w Strefie Gazy.
Oświadczenie Trumpa nastąpiło przed zaplanowanym na przyszły tydzień spotkaniem z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu. “Moi przedstawiciele odbyli dziś długie i produktywne spotkanie z Izraelczykami w sprawie Gazy. Izrael zgodził się na niezbędne warunki, aby sfinalizować 60-dniowe ZAWIESZENIE BRONI, podczas którego będziemy współpracować ze wszystkimi stronami, aby zakończyć wojnę” – napisał Trump we wtorek na platformie Truth.
Jak dodał, “Katarczycy i Egipcjanie, którzy ciężko pracowali, aby pomóc w zaprowadzeniu pokoju, przedstawią tę ostateczną propozycję”.
Trump wyraził również nadzieję, że Hamas zaakceptuje przedstawione warunki: “Mam nadzieję, że dla dobra Bliskiego Wschodu Hamas przyjmie tę umowę, ponieważ sytuacja się nie poprawi – BĘDZIE TYLKO GORZEJ”.
Z doniesień Jerusalem Post wynika, że izraelski minister ds. strategicznych Ron Dermer przekazał amerykańskiemu wysłannikowi na Bliski Wschód, Steve’owi Witkoffowi, iż Izrael zaakceptował propozycję rozejmu i porozumienia w sprawie zakładników, a także jest gotów rozpocząć bezpośrednie rozmowy z Hamasem w celu dopięcia umowy.
Trump wcześniej poinformował dziennikarzy, że spodziewa się podpisania porozumienia w przyszłym tygodniu, podczas wizyty premiera Benjamina Netanjahu w Białym Domu.
Z kolei ambasador Izraela przy ONZ Danny Danon powiedział BBC, że Izrael jest “absolutnie” gotowy na zawieszenie broni.
Raport inicjatywy Zintegrowanej Klasyfikacji Faz Bezpieczeństwa Żywnościowego (IPC), opublikowany jeszcze w połowie maja, ostrzegał, że Strefa Gazy „stoi w obliczu krytycznego ryzyka głodu”.
Działania zbrojne Izraela w Strefie Gazy wciąż przynoszą krwawe żniwo. W sobotę zginęło w palestyńskiej eksklawie 60 osób, w tym jeden bojownik Hamasu i dziewięcioro dzieci.
Od początku wojny w Strefie Gazy zginęło w niej 56 412 Palestyńczyków, jak podaje portal Middle East Monitor. 133 054 oodniosło rany. 11 tys. uważa się za zaginionych.
Liczba ofiar śmiertelnych w Izraelu w wyniku ataków Hamasu z 7 października wynosi 1139 osób. Przy czym część zginęła na skutek interwencji izraelskiej armii.































