To nie są żadne tysiące, tylko to jest 30-40 osób miesięcznie, jeżeli chodzi o dane województwo – twierdzi lider Lewicy Włodzimierz Czarzasty, odnosząc się do podrzucania Polsce imigrantów przez Niemców.
W ostatnim czasie w przestrzeni publicznej szeroko komentowana jest obecna sytuacja na polsko-niemieckiej granicy. Chodzi o przerzucanie do Polski cudzoziemców przez niemieckie służby. W pobliżu granicy zaczęły działać patrole obywatelskie, które mają przeciwdziałać zjawisku.
Odnosząc się do sytuacji na granicy z Niemcami, Czarzasty poinformował we wtorek w Polsat News, że w niedzielę skontaktował się telefonicznie z wojewodami z województw dolnośląskiego, lubuskiego oraz zachodniopomorskiego. Stwierdził: “nie potwierdzam tysięcy migrantów, którzy są przez Niemców przywożeni do Polski, bo to jest nieprawda. To są po prostu ‘fejki’ i trzeba o tym jasno mówić”.
Powołał się na informacje Straży Granicznej, które “dzisiaj rano gdzieś czytałem w mediach”. Według tych danych, liczba migrantów to “30-40 osób miesięcznie, jeżeli chodzi o dane województwo”, a nie tysiące. Apelował o “zachowanie rozsądku” w tej kwestii i zwrócił uwagę na prezydenta elekta, mówiąc: “Niech dowie się. Na Radzie Gabinetowej dowie się na pewno. Jest pytanie: czy będzie chciał w to wierzyć”.
Czytaj: Patrol obywatelski przy granicy z Niemcami. Mieszkańcy blokują drogę w Lubieszynie [+VIDEO]
Karol Nawrocki zapowiedział, że po zaprzysiężeniu na prezydenta, czyli po 6 sierpnia, zwoła Radę Gabinetową, aby omówić sytuację na granicy z Niemcami. Zaznaczył, że chce zapoznać się ze wszystkimi statystykami dotyczącymi nielegalnych migrantów.
Czarzasty dodał, że prezydent powinien często organizować posiedzenia Rady Gabinetowej lub Rady Bezpieczeństwa Narodowego, co zapewnia “lepszy kontakt z urzędem bezpieczeństwa”. Zaznaczył także, że “co do granicy zarówno wschodniej i zachodniej mam inną ocenę”.
Zobacz także: Bosak po wizycie na granicy z Niemcami: Nikt nie zna skali migracji, panuje chaos
polsatnews.pl / Kresy.pl































