W poniedziałek znany turecki koncern zbrojeniowy Baykar podpisał z włoskim Leonardo umowę o stworzeniu spółki joint venture LBA Systems. Pozwoli to na produkcję na terytorium Italii.

Roberto Cingolani, dyrektor generalny Leonardo, i Selcuk Bayraktar, prezes Baykar, podpisali stosowną umowę na targach Paris Air Show. Nowa spółka ma umożliwić uruchomienie “w krótkim czasie” produkcję “systemów bezzałogowych nowej generacji” jak zacytowała turecka agencja informacyjna Anadolu.

Cingolani powiedział, że włoska strona zdecydowała się na taką współpracę ponieważ ​​w ramach zachodnich państw NATO produkcja dronów pozostaje niewypełnioną lukę. Firmy rozpoczęły już prace nad integracją systemów ładunku użytecznego i mają na celu zrealizowanie do końca roku udanego lądowania prototypem na lotniskowcu włoskiej marynarki wojennej.

Produkcja ma być realizowana w czterech lokalizacjach we Włoszech. Do 2026 r. ma zostać zakończona certyfikacja produkcji przez nową spółkę. Cingolani liczy na dużą sprzedaż na rynku europejskim, który uważa za chłonny.

Odwiedziliśmy Baykar po raz pierwszy i najbardziej imponujące było to, jak niesamowity był plan produkcji. Widzieliśmy setki, może tysiące młodych ludzi. Średni wiek wynosił około 29 lat, a możliwości produkcyjne były ogromne, niemal samowystarczalne pod względem podstawowych komponentów” – tak szef włoskiego przedsiębiorstwa tłumaczył dlaczego na partnera wybrał turecki koncern. Wskazywał na dobre wyniki sprzedaży odnotowywane przez Baykara.

Czytaj także: Nowe oblicze walk na Ukrainie: przewodowe drony zmieniają pole bitwy

„Praca zostanie najpierw przeprowadzona na platformach Bayraktar TB3 i Akinci” – poinformowała strona turecka. „Turcja stała się krajem, który współpracuje z największą liczbą krajów na świecie w dziedzinie bezzałogowych aparatów powietrznych, szczególnie pod względem otwarcia się na rynek międzynarodowy” — przekazała spółka, dodając, że Baykar ma 60 proc. udziału w światowym rynku eksportowym bezzałogowych statków powietrznych, podczas gdy wszyscy tureccy producenci mają 65 proc. tego rynku.

Bayraktar powiedział, że rozważają dalszą ekspansję na rynkach Europy Zachodniej – „Współpracowaliśmy już z krajami europejskimi i NATO. Ponadto wierzymy, że ten alians pozwoli nam osiągnąć znacznie większą wydajność dzięki możliwościom oferowanym w jeszcze większym portfolio, zwłaszcza poprzez systemy ładunkowe”.

Turcy podkreślili, że pracują właśnie nad nowym typem drona – Kizilelma – który ma zrewolucjonizować walkę powietrzną. Koncern ma ambicje wykorzystywać w swoich nowych produktach sztuczną inteligencję. Chciałby także być aktywnym w sektorze przemysłu kosmicznego.

Czytaj także: Nauka obsługi dronów jako obowiązkowy element podstawy programowej w Rosji

aa.com.tr/kresy.pl

Tagi: , , , , ,
forma płatności