Władze Iranu sygnalizuje w poniedziałek powiedział, że może podjąć decyzję o wycofaniu swojego państwa z układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej (NPT).
„W ważnych kwestiach, takich jak sposób postępowania z NPT, decyzję muszą podjąć odpowiednie władze” — powiedział rzecznik irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Esmaeil Bakei w odpowiedzi na pytanie dziennikarz o możliwe wycofanie się z NPT. Bakei podkreślił, że Iran uważa każdą broń masowego rażenia, w tym broń jądrową, za sprzeczną z naukami i wierzeniami religijnymi, podał w poniedziałek turecki „Yeni Safak”.
Irański parlament wcześniej zaprzeczył doniesieniom o wycofaniu się z NPT, podkreślając, że nie planuje żadnych rezolucji w tej sprawie.
Deklaracje te pozostają w sprzeczności z doniesieniami mediów amerykańskich, twierdzących, że dyplomacja irańska usilnie lobbuje u dyplomatów państw arabskich mających dobre relacje z USA, jak Arabia Saudyjska, Katar, Zjednoczone Emiraty Arabskie, o wyjednanie u prezydenta USA nacisku na Izrael. W zamian za taką presję Dondalda Trumpa na Tel Awiw prowadzącą do wstrzymania ataków na Iran, Teheran deklaruje powrót do stołu rokowań i większą elastyczność w ich trakcie.
W piątek w nocy Izrael rozpoczął intensywne bombardowania Iranu. Głównym celem Izraelczyków były instalacje irańskiego sektora atomowego. Oprócz tego biorą oni na cel najwyższych irańskich wojskowych, naukowców, polityków, bazy wojskowe i składy uzbrojenia, instalacje naftowe. Izraelski premier nie wykluczył wzięcia na cel samego najwyższego przywódcy Iranu, Sajjida Alego Chamenejego.
Iran zareagował rakietowymi uderzeniami na Izrael. Doszło do zniszczeń między innymi w samym Tel Awiwie. Wzajemne uderzenia trwaja już czwarty dzień.
Iran zadeklarował, że wycofuje się z negocjacji w sprawie swojego programu atomowego, jakie od kwietnia prowadził z Amerykanami, uznając ich za koordynaujących działania z Izraelczykami.
W poniedziałek Izraelczycy kontynuowali ataki niszcząc siedzibę irańskich mediów państwowych.
W kwietniu Iran rozpoczął zapośredniczone przez Oman negocjacje z USA w sprawie swojego programu atomowego. Jeszcze przed nimi Trump dawał Teheranowi dwa miesiące na osiągnięcie porozumienia. Dzień po upływie tego ultimatum Izrael uderzył.
yenisafak.com/kresy.pl






























