Komendant Placówki Straży Granicznej w Zakopanem wydał decyzję o zobowiązaniu do powrotu obywatela Ukrainy, który był wielokrotnie karany za przestępstwa i wykroczenia. Mężczyzna został umieszczony w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców.
Obywatel Ukrainy, wielokrotnie karany na terenie Polski, został decyzją Komendanta Placówki Straży Granicznej w Zakopanem zobowiązany do opuszczenia kraju. Mężczyzna, przekazany funkcjonariuszom Straży Granicznej przez policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem, został osadzony w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców.
Zobacz też: Zatrudniali nielegalnie kilkudziesięciu cudzoziemców. Zapłacą łączną karę w wysokości 66 tys. zł
Po potwierdzeniu tożsamości cudzoziemca, 9 czerwca ustalono, że odbywał on wcześniej karę trzech miesięcy pozbawienia wolności za posiadanie środków odurzających, którą odbył w Zakładach Karnych w Nowym Sączu i Jaśle na podstawie wyroku Sądu Rejonowego w Zakopanem.
Ponadto, w październiku 2024 roku ten sam sąd skazał go prawomocnie na karę jednego roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania na okres dwóch lat próby. Wyrok dotyczył przywłaszczenia cudzej karty bankomatowej oraz wielokrotnej kradzieży z włamaniem do systemu bankowego.
Na mężczyźnie ciążyły również dwa wyroki nakazowe Sądu Rejonowego w Zakopanem z grudnia 2024 roku, które obejmowały łączną karę grzywny w wysokości 1000 złotych za dwukrotne przywłaszczenie wyrobów alkoholowych oraz perfum. Dodatkowo, cudzoziemiec sześciokrotnie był karany mandatami na łączną kwotę 1500 złotych za przywłaszczenie cudzej rzeczy ruchomej.
Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności oraz w trosce o bezpieczeństwo i porządek publiczny, Komendant Placówki SG w Zakopanem wydał decyzję o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu, nie określając jednak terminu jej wykonania.
Zgodnie z postanowieniem Sądu Rejonowego w Zakopanem, mężczyzna został osadzony w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców. Został tam doprowadzony pod konwojem i będzie przebywał w placówce do czasu zakończenia procedury deportacyjnej do swojego kraju pochodzenia.
Kresy.pl/SG































