11 czerwca Rumunia wprowadzi kary więzienia od pół roku do 5 lat za rozpowszechnianie treści antysemickich, faszystowskich, legionowych (związanych z ideologią Corneliu Codreanu), rasistowskich lub ksenofobicznych i za bagatelizowanie zbrodni przeciw ludzkości.

Rumuńska Izba Deputowanych przyjęła w środę projekt ustawy zaostrzający kary za promowanie postaci lub organizacji faszystowskich, legionowych, rasistowskich, ksenofobicznych, a także za negowanie i bagatelizowanie ludobójstw.

Za rozpowszechnianie powyższych treści będzie groziła kara  od 6 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. W przypadku poważniejszych naruszeń, np. publicznego podżegania do nienawiści, kara może wzrosnąć do 7,5 roku.

Ustawa została przyjęta 199 głosami za, 99 głosami przeciw i 2 głosami wstrzymującymi się. Autorek projektu był poseł Silviu Vexler, przedstawiciel Federacji Społeczności Żydowskich w Rumunii.  Nowelizacja została wcześniej zatwierdzona przez Senat i Komisję Prawną Izby Deputowanych i obecnie czeka na podpis prezydenta.

Ustawa wprowadza także dodatkowe pojęcia, takie jak „legionista” i „legionizm”, w celu wyeliminowania niejasności prawnych. Zgodnie z zapisami ustawy, inicjowanie lub zakładanie organizacji o takim charakterze, a także przystępowanie do takiej grupy lub wspieranie jej w jakiejkolwiek formie stanowi przestępstwo i podlega karze pozbawienia wolności od 3 do 10 lat oraz zakazowi niektórych praw.

Legionaryzm to ideologia  związana z Żelazną Gwardią, nacjonalistycznym i klerykalnym ugrupowaniem działającym w Rumunii w latach 20., 30. i 40. XX w. Założycielem i głównym ideologiem tego ruchu był Corneliu Zelea Codreanu. Żelazna Gwardia doszła do władzy w 1940 r. po abdykacji króla Karola II i przejęcia władzy przez proniemiecki rząd Iona Antonescu.

Wprowadzono także nowy przepis, który przewiduje karę więzienia od 6 miesięcy do 3 lat za zaprzeczanie, kwestionowanie, aprobowanie, usprawiedliwianie lub minimalizowanie w jakikolwiek sposób publicznie Holokaustu.

Za promowanie kultu osób skazanych za zbrodnie wojenne, a także za nadawanie ich imion ulicom, placom czy organizacjom, przewidziana grozi kara od 3 miesięcy do 3 lat pozbawienia wolności lub grzywna.

Ustawa precyzuje, że przestępstwa popełnione w internecie, takie jak publikowanie postów w mediach społecznościowych, filmów czy artykułów, są traktowane z większą surowością ze względu na szeroki zasięg i potencjalny wpływ na opinię publiczną. Rozpowszechnianie takich treści online podlega karze więzienia od 6 miesięcy do 5 lat, a w przypadku szczególnie poważnych naruszeń kara może być zwiększona o połowę.

Projekt ustawy spotkał się z krytyką ze strony niektórych polityków. Dan Tanasă, zastępca i rzecznik AUR, określił projekt jako „polityczną pałkę” służącą do atakowania przeciwników politycznych i stwierdził, że w Rumunii nie występuje zjawisko antysemityzmu, natomiast projekt ustawy umożliwia traktowanie przeciwników jako „ekstremistów”. Wśród krytyków znalazła się także Diana Șoșoacă, szefowa partii SOS.

Zobacz także: Media: Po wyborach w Rumunii ruszył pakt migracyjny, to samo czeka Polskę

Kresy.pl/libertatea.ro

Tagi: , ,
forma płatności