Kilku ministrów uznawanego przez społeczność międzynarodową rządu Libii zrezygnowało w geście poparcia dla protestujących, domagających się na ulicach Trypolisu odejście szefa tegoż rządu – Abd al-Hamida Dubajby.
Rząd Jedności Narodowej (GNU) poinformował w piątek wieczorem, że policjant został zabity w „próbie ataku” na biuro premiera, gdy tysiące Libijczyków maszerowało na ulicach formalnej stolicy Libii, domagając się rezygnacji Dubajby. „Został postrzelony przez nieznanych napastników i zmarł w wyniku odniesionych obrażeń” – czytamy w oświadczeniu, w którym, że członkowie nienazwanego ugrupowania, próbowali podpalić biuro za pomocą koktajli Mołotowa, jak zrealacjonowała Al Jazeera.
#BREAKING
For the fourth day in a row, protestors in Libyan capital Tripoli call for a new government pic.twitter.com/w6wI3wgfgB— Libya Review (@LibyaReview) May 17, 2025
#Libya: Growing crowds are gathering outside the headquarters of the Dbeibah government in the capital Tripoli, demanding his resignation and departure. pic.twitter.com/9cWnQmub56
— khaled mahmoued (@khaledmahmoued1) May 16, 2025
Protesty następują po największych od dwóch lat strzelaninach do jakich doszło w Trypolisie, do jakich doszło w zeszłym tygodniu. Zginęło w nich co najmniej ośmiu cywiów. Śmiertelne starcia rozpoczęły się po tym, jak potężny przywódca milicji Abd al-Gani al-Kikli, znany również jako “Geniwa”, zginął w zasadzce na bazie wojskowej. Był przywódcą milicji określającej się nazwą Zarząd Wspierania Stabilności i znaną pod angielskim akronimem SSA. Zginął z rąk bojowników 444. Brygady powiązanej z uznawanym międzynarodowo Rządem Jedności Narodowej.
Sam premier Dubajba ukazywał śmierć al-Kikliego jako proces likwidowania ugrupowań zbrojnych nie podporządkowujących się strukturom państwowym. Likwidacja al-Kilkiego mogła być próbą realizacji zamierzeń premiera, który i tak kontroluje jedynie zachodnią część kraju wraz z formalną stolicą.
Minister gospodarki i handlu Muhamed al-Hawidż, minister samorządu lokalnego Badr ad-Din al-Tumi i minister mieszkalnictwa Abu Bakr al-Gawi ogłosili swoją rezygnację z zasiadania w GNU, zgodnie z nagraniem wideo opublikowanym przez dwóch z tych ministrów, a także doniesieniami lokalnych mediów, zrelacjonowała Al Jazeera.
Na ulice wyszli jednak nie tylko przeciwinicy Dubajby. W mieście Misrata, będącej matercznikiem jednej z silniejszych milicji zachodniej Libii, manifestowali zwolennicy formalnego premiera kraju.
Katarska telewizja ocenia, że w społeczeństwie zachodniej Libii narasta frustracja z powodu rządów Dubajby.
Wojna domowa w Libii trwa od czasu gdy interwencja NATO, wspierając rebelię jaka rozpoczęła się w Bengazi, doprowadziła w 2011 r. do obalenia wieloletniego przywódcy tego kraju, Muammara Kaddafiego. W 2015 roku portal Wikileaks ujawnił wiadomości z poczty elektronicznej Hillary Clinton, z których wynikało, że francuski wywiad przekazał znaczne sumy pieniędzy libijskim rebeliantom w czasie gdy rozpoczynali oni swoje działania przeciw Muammarowi Kaddafiemu. Francuski wymiar sprawiedliwości formalne oskarżył Macrona o przyjęcie znacznej sumy pieniędzy od Kaddafiego.
GNU kontroluje jedynie region Trypolitanii. Wschód i południe kraju znajduje się pod kontrolą gen. Chalify Haftara i jego Libijskiej Armii Narodowej (LNA). Posiada on wsparcie rezydującego w Tobruku dawnego parlamentu – Izby Reprezentantów.
aljazeera.com/kresy.pl





























