„Nikt nie może zagwarantować bezpieczeństwa Kijowowi, jeśli Ukraina zaatakuje Moskwę w Dzień Zwycięstwa” – powiedział wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Rosji Dmitrij Miedwiediew w odpowiedzi na odrzucenie przez prezenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego rosyjskiej propozycji zawieszeniu broni na trzy dni.
28 kwietnia kancelaria prezydenta Rosji ogłosiła, że Rosyjskie Siły Zbrojne mają wstrzymać działania bojowe od północy 8 maja do północy 11 maja. Zawieszenie broni ma obowiązywać na całej linii frontu i dotyczyć wszystkich jednostek uczestniczących w operacjach wojennych.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski odrzucił propozycję Kremla, nazywając ją „teatralną inscenizacją”, domagając się rozejmu co najmniej na 30 dni – „Bezwarunkowe zawieszenie broni to model zaproponowany przez Amerykanów. Podążamy za nim. Od tej lub innej daty – najlepiej wcześniej. Tak, spróbujmy na 30 dni. Dlaczego 30-dniowe zawieszenie broni? Ponieważ niemożliwe jest uzgodnienie czegokolwiek w ciągu trzech, pięciu, siedmiu dni” – powiedział Zełenski w sobotę w rozmowie z dziennikarzami.
Tego samego dnia na słowa Zełenskiego zareagował Dmitrij Miedwiediew, zastępca przewodniczącego Rady Bezpieczeństwa. Ostrzegł, że ewentualny ukraiński atak na Moskwę podczas obchodów Dnia Zwycięstwa może spotkać się z ostrą reakcją. – „Zełenski rozumie, że w przypadku prawdziwej prowokacji w Dniu Zwycięstwa nikt nie będzie w stanie zagwarantować, że Kijów przetrwa 10 maja” – napisał Miedwiediew na swoim oficjalnym kanale w serwisie Telegram.
Głos w sprawie zabrał również rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, który podkreślił, że Moskwa oczekuje „definitywnej, a nie dwuznacznej odpowiedzi”. – „Reakcja władz Ukrainy na inicjatywę Rosji (…) jest testem gotowości Ukrainy do pokoju. Będziemy oczekiwać nie dwuznacznych, a definitywnych odpowiedzi” – stwierdził Pieskow. Dodał również, że – zgodnie z retoryką rosyjskiej propagandy – ideologiczne podstawy władz ukraińskich mają jego zdaniem „neonazistowski charakter”.
Moskwa uważa, że „strona ukraińska powinna pójść za ich przykładem. Daty rozejmy zbiegają się z 9 maja, gdy Rosja będzie obchodzić zakończenie II wojny światowej. Na obchody w Moskwie ma przyjechać przywódca Chin Xi Jinping.
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha oświadczył w środę, że Ukraina jest gotowa do rozmów w Rosją. Jak dodał, warunkiem jest wprowadzenie zawieszenia broni.
Czytaj także: Kellog odrzuca propozycję Putina dotyczącą zawieszenia broni z 9 maja jako „absurdalną”
Kresy.pl




























