W ostatnich dniach ukraińskie drony uderzyły w dwa rosyjskie systemy radarowe – stację 91N6 systemu S-400 na Krymie oraz radar mobilny w obwodzie kurskim. Oba urządzenia zostały prawdopodobnie uszkodzone.
Na Krymie, w pobliżu miasta Saki, przeprowadzono atak z użyciem dronów na rosyjską stację radarową 91N6, będącą częścią systemu obrony powietrznej S-400 – poinformował kanał Dosje Szpiona na Telegramie, publikując przy tym zdjęcia uszkodzonego sprzętu.
Do ataku miało dojść 25 kwietnia, a według doniesień użyto trzech dronów. Zniszczeniu uległa antena śledząca radaru, co – jak wynika z udostępnionych fotografii – najprawdopodobniej wyłączyło urządzenie z eksploatacji i wymaga jego naprawy.
Nie ujawniono typu dronów użytych w operacji. Władze rosyjskie zazwyczaj nie publikują zdjęć szczątków bezzałogowców po atakach, które skutkują uszkodzeniem ważnych instalacji wojskowych.
Uderzenie w system wczesnego wykrywania może osłabić rosyjską obronę powietrzną w regionie, zwiększając szanse ukraińskich dronów i pocisków na przełamanie systemów wykrywania.
Radar 91N6 wyposażony jest w dwustronną antenę z fazowanym układem, przeznaczoną do wczesnego wykrywania celów powietrznych. Według źródeł rosyjskich, system ten jest zdolny do wykrywania celów aerodynamicznych na dystansie do 600 kilometrów.
Zobacz też: Pożar rosyjskiego radaru 96L6E na Krymie – przyczyna nieznana [+WIDEO]
Z kolei w obwodzie kurskim, 20 kwietnia, nieznany ukraiński dron uderzył w mobilny radar decymetrowy. Zdarzenie zostało zarejestrowane na nagraniu wideo, które pokazuje uderzenie drona w przedział aparatury radaru typu P-15 lub jego zmodernizowanej wersji P-19.
Atak ten najprawdopodobniej doprowadził do wyłączenia urządzenia z eksploatacji.
Kresy.pl






























