Francuski generał: Nierównowaga sił pogłębia się – możliwy upadek Kijowa

Zdaniem emerytowanego generała Dominique’a Delawarde’a, przewaga militarna Rosji nad Ukrainą rośnie. Według jego oceny, brak rezerw po stronie ukraińskiej oraz słabnące wsparcie Zachodu mogą doprowadzić do przełomu w konflikcie.

Emerytowany generał armii francuskiej Dominique Delawarde ocenił, że pogłębiająca się nierównowaga pomiędzy siłami rosyjskimi a ukraińskimi może skutkować upadkiem Kijowa. Wypowiedź ta padła w kontekście bieżącej sytuacji militarnej na Ukrainie, która od ponad dwóch lat broni się przed rosyjską inwazją.

„Rosja z całą pewnością nadal rekrutuje więcej żołnierzy, w tempie około 1 000 dziennie, co przewyższa straty ponoszone na polu bitwy. Dlatego staje się silniejsza” – stwierdził Delawarde.

Jednocześnie zaznaczył, że Ukraina nie nadąża z uzupełnianiem strat kadrowych. „Ponieważ wielokrotnie mobilizowali swoje siły, coraz bardziej brakuje im rezerw” – argumentował.

Według generała, „widoczna nierównowaga między wojskami rosyjskimi a ukraińskimi będzie się pogłębiać i może nawet doprowadzić do upadku Kijowa.” Jak dodał, Rosja nie wykorzystała jeszcze pełni swojego potencjału w toczącej się wojnie.

W opinii Delawarde’a, czas działa na korzyść Moskwy, nie tylko w wymiarze militarnym. Podkreślił, że Rosja nie spieszy się z zakończeniem działań wojennych, a jednocześnie – jego zdaniem – „osłabia sojuszników Kijowa z NATO, którzy wpompowali kolosalne ilości pieniędzy w bezdenną studnię Ukrainy, prowadząc jednocześnie do własnej ruiny finansowej i popadając w chaos gospodarczy.”

Zarazem emerytowany generał zauważył, że wojna na Ukrainie nie sprowadza się jedynie do liczebności armii. Zwrócił uwagę na znaczenie dronów wykorzystywanych przez stronę ukraińską oraz na przewagę w zakresie rozpoznania, łączności i dostępu do zachodniego uzbrojenia.

Jednak, jak podkreślił, poważnym ograniczeniem pozostaje deficyt żołnierzy. „Słabość gospodarcza Europy ostatecznie przyniesie korzyść Rosji” – dodał Delawarde.

We wtorek w Odessie prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski spotkał się z Sekretarzem Generalnym NATO, Markiem Rutte, aby omówić kwestie bezpieczeństwa Ukrainy oraz całej Europy. Rutte wyraził niezachwiane wsparcie Sojuszu Północnoatlantyckiego dla Ukrainy.

„Jestem tu dzisiaj, ponieważ uważam, że naród Ukrainy zasługuje na prawdziwy pokój, prawdziwe bezpieczeństwo i ochronę w swoim kraju, w swoich domach” – Mark Rutte Sekretarz Generalny NATO.

Sekretarz Generalny NATO potępił ostatnie ataki Rosji, w tym atak dronów kamikaze na budynki mieszkalne oraz szpital w Odessie. Odwołał się także do dramatycznych wydarzeń z Niedzieli Palmowej, kiedy rosyjskie pociski balistyczne zabiły ponad 30 cywilów w Sumach, a setki osób zostały ranne. „To część strasznego schematu ataków Rosji na cele cywilne i infrastrukturę na Ukrainie” – podkreślił Rutte.

Podczas spotkania Wołodymyr Zełenski wyraził wdzięczność za ciągłe wsparcie NATO od początku pełnoskalowej wojny. Prezydent Ukrainy zauważył, że wspólne wysiłki umożliwiły osiągnięcie wielu sukcesów, ale wskazał również na nadal pilną potrzebę wsparcia w zakresie obrony powietrznej i rakietowej. „Absolutnie każdy widzi, jak pilne jest zapotrzebowanie Ukrainy na systemy obrony powietrznej i rakiety” – zaznaczył Zełenski. Podkreślił także, jak istotne jest utrzymanie presji na Rosję i skierowanie jej w stronę dyplomatycznego rozwiązania.

Kresy.pl/rmx.news

Tagi: ,
forma płatności